Free Web space and hosting from 20megsfree.com
Search the Web

Darmowa energia: zasady i przykłady
(wielojęzycznie, np. po angielsku For English version click on this flag, polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage, itp.)
Uaktualizowano:
25 czerwca 2007


Kliknij "X" lub "No" jeśli sabotażująca plansza rzekomych błędów usiłuje przeszkodzić w oglądnięciu tej strony.



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Ta witryna oferuje:)


(Homepage:)
Index

(Tu po polsku:)

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Wehikuły czasu

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Dowody działań UFO na Ziemi

UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Zło

Antychryst

O Bogu

Nirwana

Prawda

O mnie (dr Jan Pająk)

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Owoce tropiku

Uzdrawianie

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Lepsza ludzkość

Partia totalizmu

Absolwenci 1964

Absolwenci 1970

FAQ - częste pytania

Replikuj

Sabotaże

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika tej strony

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

Tekst [5/4] 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

Tekst [1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]:

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X


(Here in English:)

Free energy

Telekinetic cell

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Time vehicles

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

Evidence of UFO activities

UFO

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslips

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Evil

Antichrist

God

Nirvana

Truth

About me (Dr Jan Pająk)

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Tropical fruit

Healing

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Better humanity

Party of totalizm

FAQ - questions

Replicate

Sabotages

Menu 2

Menu 4

Source replica of this page

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

X text [2e]

Text [2e]: 1, 2, 3

X text [1e]

Text [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]:

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X


(Hier auf Deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Moralische Gesetze

Totalizm

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(Przesuwne)

(Oto wykaz wszystkich stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu2.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 2".)


Menu 3: (Alternatywne adresy internetowe tej strony, np.:)

energia.sl.pl

members.fortunecity.com

milicz.fateback.com

propulsion.250free.com

storm.prohosting.com/craters

timevehicle.150m.com

totalizm.nazwa.pl

ufonauci.w.interia.pl

a.1asphost.com/Tapanui

chi.maroc.to

i.1asphost.com/1964

malbork.20megsfree.com

pigs.20megsfree.com

prawda.20fr.com

telekinesis.50megs.com

telepathy.50megs.com

truenirvana.20m.com

angelfire.com/psy/antichrist

antichrist (joinme)

tapanui.ifastnet.com

bandits.netfast.org

energy.atspace.org

evidence.ueuo.com

ev il.php0h.com

evil.thefreehost.biz

evolution.prohosts.org

god.anfor.net

god.ez-sites.ws

gravity.my-place.us

healing.happyhost.org

karma.freewebpages.org

karma.phpnet.us

dhost.info/nirvana

parasitism.about.tc

rubik.hits.io

rubik.php0h.com

wroclaw.s4u.org





Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz wszystkich moich stron ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami (tj. jako strony po polsku, angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, włosku, grecku, oraz rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione są przedmiotowo. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 4".)


Witam na stronie internetowej o niezwykłych "urządzeniach darmowej energii". Urządzenia te generują technicznie użyteczną energię bez konsumowania jakiegokolwiek paliwa lub innej formy energii. Czyli że mogą się okazać zbawienne dla naszej spragnionej energii cywilizacji. Zasada działania tych urządzeń wykorzystuje zjawisko fizyczne które stanowi dokładną odwrotność tarcia. Podobnie jak tarcie spontanicznie zamienia ruch na ciepło, owo zjawisko spontanicznie zamienia ciepło na ruch. Dlatego napędza ono "urządzenia darmowej energii", podczas gdy jednocześnie ochładza ich otoczenie. W ten sposób energia która napędza działanie owych "urządzeń darmowej energii" faktycznie jest ciepłem jakie one same pochłaniają ze swego otoczenia. Zamieniają one owo ciepło otoczenia albo na elektryczność, albo na ruch mechaniczny, albo też na dowolną inną formę energii która jest potrzebna naszej technice (np. na energię dysocjacji wody na wodór i tlen). Na przekór że takie urządzenia zdają się być ogromnie niezwykłe, faktycznie aż kilka ich działających prototypów zostało już zbudowanych przez zadedykowanych hobbystów. Prymitywna zaś wersja jednego z nich, tj. "baterii telekinetycznej", była nawet kiedyś produkowana przemysłowo po wbudowaniu jej w podzespoły tzw. "radia kryształkowego" - które było jedynym dotychczas urządzeniem na Ziemi jakie pracowało doskonale bez żadnego zasilania w energię elektryczną. Opisy owych już działających prototypów zastaną zaprezentowane poniżej. Obecnie nadszedł więc czas, aby zacząć badać naukowo te niezwykłe urządzenia w celu przygotowania ich do masowej produkcji. Wszakże nasza cywilizacja desperacko ich potrzebuje.

#1. Co to takiego ta "darmowa energia":

       Nazwa "darmowa energia" (po angielsku "free energy") już się zakorzeniła na świecie jako nazwa dla całej klasy już pracujących urządzeń technicznych, których zasada działania oparta jest na zjawisku fizykalnym będącym odwrotnością tarcia. Czasami jest ona także używana do opisywania ogólnej zasady generowania energii realizowanej przez te urządzenia (tj. dla generowania energii dosłownie "za darmo"). Dzięki wykorzystaniu zjawiska odwrotności tarcia, urządzenia które generują darmową energię faktycznie powodują spontaniczną konwersję energii cieplnej zawartej w otoczeniu, na ruch wybranych obiektów (tj. zwykle na ruch elektronów w metalu przewodnika). Główny cel jaki przyjęli sobie twórcy owych urządzeń, to wypracować taką zasadę działania urządzeń darmowej energii, aby generowały one energię bez faktycznego konsumowania żadnego paliwa, lub żadnej innej formy energii dostarczanej im przez użytkowników. Stąd urządzenia te generują energię dosłownie bez żadnych kosztow na paliwo czy na inne zasilanie - znaczy całkowicie "za darmo".
       Brak zrozumienia dla działania tych urządzeń przez obecną naukę ortodoksyjną, wzbudził rodzaj atmosfery potępienia jaka panuje wśród dzisiejszych naukowców. Atmosfera ta zarzuca, że takie urządzenia podobno nie mają prawa zadziałać, a także że ich zasada działania ma jakoby łamać Zasadę Zachowania Enegii plus kilka innych praw termodynamiki. Jednak jak się okazuje, owe urządzenia już obecnie działają - przykład jednego z nich jakie doskonale się sprawdza w działaniu pokazany jest na pierwszej fotografii "Fot. #1" z następnej kolumny (tj. na rysunku K4 z monografii [1/4]). Ponadto, wcale one nie łamią żadnych praw termodynamiki, ponieważ ich działanie wykorzystuje zjawisko które jest odwrotnością tarcia.


#1.1. Odwrotność tarcia:

       W 1924 roku wielki fizyk francuski, Louis DeBroglie, opublikował swoje niezwykle ważne odkrycie jakie czasami nazywane jest "zasadą symetryczności natury". Zgodnie z tą zasadą, w naturze wszystko jest symetryczne na wiele różnorodnych sposobów. Zasada symetryczności DeBrogliego dostarczyła podstaw filozoficznych i naukowych dla opisu wielu zjawisk natury. W ten sposób otwarła je dla badań, odkryć, formułowania nowych teorii, budowania nowych urządzeń, itp. Dla przykładu, Tablica Mendelejewa, istnienie elektrycznie przeciwstawnie naładowanego duplikatu dla każdej cząsteczki elementarnej, takiego jak pozytron dla elektronu czy antyproton dla protonu, oraz podobieństwa pomiedzy atomami i systemami słonecznymi - wszystko to uzmysławia symetryczność istniejącą w budowie i własnościach materii. Podobieństwo pomiędzy równaniami matematycznymi opisującymi zupełnie odmienne zjawiska fizyczne, np. równania Navier-Stokes'a opisujące przepływ płynów oraz równania Laplace'a opisujące przewodzenie ciepła, wyraża symetryczność w prawach natury. Natomiast podobieństwo pomiędzy pompami i silnikami pneumatycznymi, czy generatorami i silnikami elektrycznymi, wyraża symetryczność w działaniu urządzeń technicznych.
       Jednym z istotniejszych następstw symetryczności DeBrogliego, bezpośrednio implikujących opracowanie urządzeń darmowej energii, jest wynikający z niej postulat, że "każde zjawisko musi posiadać odpowiadające mu przeciw-zjawisko". Do chwili obecnej odkrytych już zostało dziesiątki zjawisk i przeciw-zjawisk jakie potwierdzają poprawność tego postulatu. Dla przykładu: zjawisko luminescencji elektrycznej wykorzystywane w najróżniejszych świetlówkach i diodach luminescencyjnych do zamiany prądu elektrycznego w światło, posiada przeciw-zjawisko w postaci zjawiska fotoelektrycznego jakie w fotokomórkach i fotoogniwach transformuje światło na prąd elektryczny. Z kolei tzw. "reguła lewej ręki" - zwana także "regułą silnika", która opisuje zjawiska wykorzystywane do zamiany elektryczności na ruch, posiada swoje przeciwieństwo w "Flemingowskiej zasadzie prawej ręki" - zwanej także "regułą generatora", która transformuje ruch w prąd elektryczny. Efekt Seebeck'a, jaki powoduje przepływ elektronów poprzez podgrzewane złącze dwóch przewodników, posiada przeciw-zjawisko w postaci efektu Peltier'a, który wywołuje chłodzenie i podgrzewanie metali takiego złącza - jeśli przepuszczono przez nie prąd. Efekt piezoelektryczny zamieniający ściskanie kryształu na ładunek elektryczny gromadzący się na jego powierzchniach, jaki wykorzystywany jest np. w piezoelektrycznych zapalniczkach gazowych do wytworzenia iskry zapalającej, posiada też swoje dokładne przeciwieństwo jakie zamienia napięcie przyłożone do powierzchni kryształu na jego ruch skurczowy i jakie niefortunnie nazywane jest tą samą nazwą "efekt piezoelektryczny". (To przeciw-zjawisko wykorzystywane jest np. w piezoelektrycznych generatorach wibracji.) Itd., itp.
       Dzisiejsi ortodoksyjni naukowcy twierdzą jednakże, że istnieje wyjątek od powyższej reguły. Jako wyjątek ten wskazują oni tarcie. Zgodnie z dotychczasowymi twierdzeniami ortodoksyjnych naukowców, tarcie jest uważane za nieodwracalne zjawisko, które jakoby nie posiada odpowiadającego mu przeciw-zjawiska. Jednakże w 1985 roku, dzięki sformułowaniu nowej teorii naukowej zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji, dostąpiłem zaszczytu odkrycia zjawiska jakie reprezentuje dokładną odwrotność tarcia. Ponieważ w naturalnej formie manifestowane jest ono podczas pracy telekinetycznej, nazwałem je "efektem telekinetycznym". W podobny sposób jak tarcie samoczynnie zamienia ruch na ciepło, ów nowo-odkryty efekt telekinetyczny zamienia ciepło na ruch. W jakis czas po odkryciu efektu telekinetycznego, znalazłem także sposób jego technicznego wyzwalania. Wyzwalanie to następuje poprzez przyspieszanie lub opóźnianie linii sił pola magnetycznego.
       Moje odkrycie, że efekt telekinetyczny stanowi odwrotność tarcia, oraz następne znalezienie metody technicznego wyzwalania tego efektu, dostarczyły mi zasad działania dla zaproponowania podjęcia przez ludzkość budowy różnorodnych urządzeń napędowych i energetycznych. Szczególnie urządzeń takich jak przykładowo siłownie telekinetyczne dostarczające tzw. "darmowej energii", czy jak magnokrafty drugiej i trzeciej generacji. Jak zostanie to wyjaśnione w dalszych częściach tej strony internetowej, jednym z najbardziej niezwykłych atrybutów takich telekinetycznych systemów napędowych, jest że nie wymagają one zasilania w energię. Po prostu wykorzystują one swoją zdolność do wyzwalania zjawiska odwrotności tarcia. Tym zaś zjawiskiem zamieniają one energię cieplną jaka zawsze jest obecna w ich otoczeniu, w użyteczny ruch obiektów jakie sobą napędzają, np. w ruch całych wehikułów kosmicznych, lub w ruch maleńkich elektronów w obrębie przewodnika jakie formują sobą prąd elektryczny. Zgodnie z tymi zasadami, droga do wykorzystania efektu telekinetycznego dla celów napędowych wiedzie przez następujące etapy: (1) zbudowanie urządzenia które na drodze technicznej wyzwala działanie efektu telekinetycznego, (2) takie wysterowanie tego efektu, jakie spowoduje samoczynną przemianę energii termicznej zawartej w otoczeniu na "darmowy" ruch jaki sam się podtrzymuje, a stąd jaki nie wymaga dostarczania energii na swoje podtrzymywanie, (3) odpowiednie ukierunkowanie tego ruchu, tak aby mógł on być eksploatowany w kontrolowalnym "darmowym" systemie napędowym.
       Pierwsze zastosowania nowo-odkrytego efektu telekinetycznego, jakie przebadałem szczegółowo, dotyczyły generowania tzw. "darmowej elektryczności" - patrz opisy tego generowania zawarte w rozdziale K z tomu 10 monografii [1/4]. Przyczyną tego było, że zgodnie z działaniem omawianego tu efektu, jedyne co należy uczynić aby wygenerować darmową elektryczność, to poddać działaniu tego efektu jakiś odcinek przewodnika. W rezultacie, wszystkie wolne elektrony zawarte w tym przewodniku zostaną przez efekt telekinetyczny wprawione w ruch z jednego jego końca na drugi. Z kolei takie masowe przemieszczenie elektronów w przewodniku jest niczym innym jak przepływem prądu elektrycznego. Energia cieplna jaka podtrzymuje ów proces, pochodzi przy tym z otoczenia, z jakiego jest ona ekstraktowana przez działanie mechanizmu odwrotności tarcia. Efekt telekinetyczny sam bowiem ją spontanicznie pozyskuje z otoczenia za pośrednictwem swoich zdolności do działania jako odwrotność tarcia. Wcale więc energia ta nie musi być dostarczana urządzeniu generującemu darmową elektryczność. Stąd właśnie się bierze wyrażenie "darmowa energia" (po angielsku "free energy").


#1.2. Dowody na istnienie odwrotności tarcia:

       Skoro urządzenia darmowej energii wykorzystują odwrotność tarcia jaka dotychczas pozostawała nieznana dla ortodoksyjnych naukowców, czytelnik zapewne zastanawia się czy istnieją jakieś dowody na faktycznie istnienie tego zjawiska. Jak się okazuje, mamy całe zatrzęsienie takich dowodów. Faktycznie to cały podrozdział H1.2 z tomu 4 monografii [1/4]. poświęcony jest opisom owych dowodów. Najbardziej powszechnie znanymi z nich są obserwacje odnotowane przez folklor niemal każdego narodu, że tzw. "nadprzyrodzone" zjawiska kinetyczne zawsze powodują raptowny spadek temperatury w pomieszczeniach w jakich one zachodzą. Owe spadki temperatury faktycznie są wynikiem zamiany energii cieplnej zawartej w powietrzu tych pomieszczeń, na jakąś formę nadprzyrodzonego ruchu. (Odnotuj, że stare wyrażenie "nadprzyrodzone", w nowoczesnej terminologii z niniejszej strony internetowej faktycznie oznacza "wykorzystujący zasady telekinezy".) Inne dowody wynikają z obserwacji już zbudowanych i już działających urządzeń darmowej energii. Wszystkie te urządzenia zawsze bowiem zmniejszają temperaturę otoczenia podczas generowania darmowej energii. Jednak najbardziej obiektywnym dowodem na istnienie odwrotności tarcia jest tzw. "jarzenie pochłaniania" pokazane na ostatniej fotografii z tej strony internetowej. Jarzenie owo jest wydzielane właśnie ponieważ atomy raptownie tracą swoją energię termiczną - po szczegóły patrz opisy owego jarzenia pochłaniania zawarte w podrozdziale H6.1.2 z tomu 4 monografii [1/4].


#1.3. Perpetuum mobile = historyczne obserwacje urządzeń darmowej energii:

       Chociaż budowanie działających urządzeń darmowej energii stało się możliwe dopiero niedawno, tj. po tym jak ludzie opanowali techniczne wyzwalanie odwrotności tarcia, ktoś najwyraźniej pokazywal takie pracujące urządzenia wybranym osobom na Ziemi już od najdawniejszych czasów. Ci historyczni widzowie owych urządzeń nazywali je "perpetuum mobile". Niestety, działania tych urządzeń nie daje się oprzeć na zjawiskach naszego świata fizycznego. (Wszakże wykorzystują one zjawisko przeciw-świata zwane "efektem telekinetycznym".) Stąd ortodoksyjni naukowcy upowszechnili klamliwy mit, że jakoby ich zbudowanie wogóle nie jest możliwe. Na szczęście wynalazki opisywane na niniejszej stronie udowodnily bezzasadność tego mitu.
(Zauważ że można zobaczyć powiększenie każdej fotografii z niniejszej strony internetowej, poprzez zwykłe kliknięcie na tą fotografię. Ponadto większość browserów jakie obecnie są w użyciu, włączając w to popularny "Internet Explorer", pozwala także na załadowanie każdej ilustracji do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją redukować lub powiększać, a także drukować za pomocą posiadanego przez siebie software graficznego.)
* * *
Fot. #1: Thesta-Distatica (tj. rys. K4 z [1/4]). Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #1: "Thesta-Distatica", czyli dwutarczowa "telekinetyczna influenzmaschine". Jest ona najbardziej zaawansowanym urządzeniem darmowej energii zbudowanym dotychczas na Ziemi, jakie faktycznie działa i jakie faktycznie generuje całe zatrzęsienie darmowej energii. Relatywnie pełny opis tego urządzenia zaprezentowany został w punkcie #3 niniejszej strony internetowej. Proszę odnotować, że Methernitha posiada także dwa mniejsze jednotarczowe urządzenia działające na podobnej zasadzie, które nazywane są "Testatica". (Powyższe zdjęcie pochodzi z monografii [1/4] gdzie jest ono pokazane na rysunku K4.)
* * *
Urządzenie darmowej energii z rysunku "Fot. #1" (albo K4 w monografii [1/4]), pokazane powyżej, nazywane jest Thesta-Distatica. Należy ono do ogólnej kategorii tzw. "telekinetycznych influenzmaschine". (Słowo "influenzmaschine" pochodzi z języka niemieckiego. Oznacza ono całą klasę maszyn, które w swoim działaniu wykorzystują zjawisko indukcji elektrostatycznej, po niemiecku nazywanej "influenz". (Należy wyraźnie odróżniać owo zjawisko indukcji od innych zjawisk które także może być używane w maszynach elektrycznych. Np. w generatorze Van de Graaff'a używane jest tarcie.) Historyczne przykłady influenzmaschine obejmują m.in. maszynę Töpler'a z pojedynczym dyskiem, czy maszynę Wimshurst'a z dwoma dyskami. Z kolei "telekinetyczna influenzmaschine" to bardziej zaawansowana wersja owych influenzmaschine, jaka dodatkowo wykorzystuje w swoim działaniu zjawisko zwane "efektem telekinetycznym". (Znaczy że działają one na zasadzie technicznie wyzwalanej telekinezy - na dodatek do indukcji elektrostatycznej.)
       Zasada działania oraz budowa telekinetycznych influenzmaschine są szczegółowo opisane w podrozdziale K2.3 z tomu 10 monografii [1/4]. Zasada ta jest także w skrócie podsumowana w dalszej części niniejszej strony internetowej. Telekinetyczna influenzmaschine "Thesta Distatica" pokazana powyżej zbudowana została przez Szwajacarską komunę religijną nazywajacą sama siebie Methernitha. Owa Thesta Distatica generuje około 3 kW prądu zmiennego o częstotliwości 50 Hz oraz o napięciu około 600 Volt. Z punktu widzenia użytej w niej zasady działania, jest ona faktycznie silnikiem prądu zmiennego opartym w działaniu na zasadach indukcji elektrostatycznej. Ów silnik pracuje ponieważ darmowa energia elektryczna jest do niego doprowadzana z tzw. "ogniwa telekinetycznego" które zostało wbudowane w jego konstrukcję (budowa i działanie takiego ogniwa streszczone zostały w punkcie #2 niniejszej strony, zaś dokładniej omówione na odrębnej stronie o ogniwach telekinetycznych). Pierwsze dwie małe takie telekinetyczne influenzmaschine nazywane "Testatica" (z pojedyńczym dyskiem, bazujące na zasadzie działania maszyny Töpler'a) zbudowane zostały NIE aby generować darmową elektryczność, a aby wytwarzać darmowy ruch mechaniczny. Celem ich konstruktora było łatwo dostrzegalne zademonstrowanie wszystkim wysoce sceptycznym ludziom oraz naukowcom ortodoksyjnym, że ponieważ maszyny te są w stanie wytwarzać ruch fizyczny bez żadnego zasilania w energię, stąd faktycznie one dowodzą że zbudowanie perpetuum mobile jest rzeczywiście możliwe.


#1.4. Koncept Dipolarnej Grawitacji:

       Zanim przystąpię do wyjaśnienia jak działa telekineza, najpierw powinienem przedstawić w wielkim skrócie relatywnie nową teorię naukową, która właśnie wyjaśnia zasadę ruchu telekinetycznego (a także wyjaśnia liczne inne tajemnicze zjawiska, e.g. telepatię, działanie czasu, energię, pole magnetyczne, oraz wiele więcej). Ta nowa teoria nazywana jest "Konceptem Dipolarnej Grawitacji". Ów Koncept Dipolarnej Grawitacji to ogromnie interesująca teoria naukowa, którą chciałbym zarekomendować do poczytania. Okazuje się ona być ową szczególną Theorią wszystkiego jaką ludzie poszukiwali przez tak długi okres czasu. Dla przykładu wyjaśnia ona zjawisko telekinezy oraz mechanizm powodujący ruch telekinetyczny. Wyjaśnia ona także zjawisko telepatii. (Telepatia dyskutowana jest na odrębnej stronie podobnej do niniejszej, mianowicie na telepathy.50megs.com.) Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia także czym jest ów "drugi świat" zwany przeciw-światem, do którego przenoszeni jesteśmy po naszej śmierci. Ujawnia gdzie ów przeciw-świat jest zlokalizowany. Wyjaśnia naturę tamtego drugiego świata. Wszakże to jest właśnie tamten drugi świat, w jakim każdy ruch telekinetyczny zostaje zainicjowany. Ujawnia on jak nasza dusza i nasz duch działają i wyglądają. Pozwala wydedukować co my czujemy w momencie śmierci oraz podczas przenoszenia się do owego drugiego świata. Wyjaśnia czym jest nirwana, jak działają nasze uczucia, oraz wiele więcej. (Faktycznie to wszystkie te tematy jakie wynikają z Konceptu Dipolarnej Grawitacji są skrótowo opisane na odpowiednich stronach internetowych, których odwiedzenie polecam.)
       Dokładne opisy Konceptu Dipolarnej Grawitacji zawarte są w tomach 4 i 5 monografii [1/4] "Zaawansowane urządzenia magnetyczne", oraz w tomach 6 i 7 monografii [8] "Totalizm" - obie te publikacje można sobie ściągnąć bezpłatnie z niniejszej strony internetowej. Ponieważ przeglądnięcie tych dwóch tomów nie zajmuje wiele czasu, zaś otwierają one nasze oczy na zjawiska jakie poprzednio uważane były za niewyjaśnione, niniejszym zapraszam każdego do zapoznania się z nimi.
       Ci czytelnicy którzy nie mają czasu na przeczytanie szczegółowej monografii [1/4], mogą także znaleźć w internecie podsumowanie opisów Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Dla przykładu, ów koncept jest dosyć dobrze opisany na stronie internetowej totalizm.pl.


#1.5. Techniczne wyzwalanie "Efektu Telekinetycznego":

       Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia szczegółowo jak działa efekt telekinetyczny. Jednym z istotnych szczegółów o jakim nas informuje, to zasada stosowana do technicznego wyzwalania tego efektu. Jak się przy tym okazuje, aby wyzwolić efekt telekinetyczny na drodze technicznej, wystarczy przyspieszyć lub opóźnić linie sił pola magnetycznego. Wówczas wszelkie ruchome obiekty, które są owinięte w takie przyspieszane lub opóźniane linie sił pola magnetycznego, doświadczają dzialania efektu telekinetycznego. To zaś oznacza, że zaczyna wówczas na obiekty te działać zjawisko jakie reprezentuje "odwrotność tarcia". Z kolei owa odwrotność tarcia powoduje spontaniczne pochłanianie ciepła zawartego w otoczeniu tych obiektów, oraz zamienianie tego ciepła na ruch obiektów które są poddane działaniu owego efektu telekinetycznego. Stąd jeśli takie przyspieszane pole magnetyczne owija sobą dla przykładu elektrony zawarte w jakimś przewodniku, wynikiem bedzie że wszystkie owe elektrony zaczną raptownie się przemieszczać na koszt energii cieplnej zawartej w ich otoczeniu. Z kolei takie raptowne przemieszczanie się ogromnej liczby pojedyńczych elektronów formuje prąd elektryczny. Stąd techniczne wyzwolenie efektu telekinetycznego pozwala na relatywnie łatwe generowanie darmowej energii elektrycznej.


#1.6. Zasady niezbędne dla generowania darmowej energii:

       Skoro Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnił nam jak wyzwalać efekt telekinetyczny na drodze technicznej, to wyjaśnia nam także ogolną zasadę jaką musimy zastosować aby wygenerować darmową elektryczność. Stąd, jak się okazuje, każde urządzenie do generowania darmowej elektryczności musi zawierać wbudowane w siebie jakiś sposób na przyspieszanie lub opóźnianie linii sił pola magnetycznego jakie to pole owinięte jest wokół elektronów zawartych w przewodniku. Z kolei owe przyspieszane lub opóźniane linie sił wyzwalają efekt teleknetyczny który działa na owe elektrony. Wynikiem tego jest, że efekt telekinetyczny, działając jako odwrotność tarcia, spontanicznie pochłania energię termiczną zawartą w otoczeniu danego przewodnika, oraz transformuje tą energię w ruch elektronów we wnętrzu tego przewodnika. Z kolei ów ruch elektronów manifestuje się jako przepływ elektryczności. Takie urządzenia darmowej energii mogą następnie być stosowane do zaopatrywania w energię dowolnych urządzeń elektrycznych, w podobny sposób jak to czyni elektryczność generowana przez dzisiejsze generatory. Jedynym następstwem ubocznym takiej elektryczności generowanej przez urządzenia darmowej energii jest, że elektryczność ta pulsuje w sposób który sprzyja wyzwalaniu "resztkowego efektu telekinetycznego". Dlatego w pobliżu takich urządzeń darmowej energii pojawią się najróżniejsze zjawiska nadprzyrodzone, jakie nie są obecne w pobliżu urządzeń zaopatrywanych w elektryczność generowaną konwencjonalnym sposobem.

#2. Ogniwo telekinetyczne - najprostrze urządzenie darmowej energii:

       W 1989 roku miałem honor osobistego wynalezienia urządzenia darmowej energii, jakie nazwalem "telekinetycznym ogniwem" albo "baterią telekinetyczną". Ten moj teoretyczny wynalazek wyniknął bezpośrednio z badań nad efektem telekinetycznym jakie zrealizowałem wcześniej. Swój wynalazek opisałem relatywnie dokładnie w licznych publikacjach, włączając w to monografie [6/2] i [1/4] dostępne za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Stąd czytelnicy są w stanie uzyskać relatownie dobre zrozumienie działania tego urządzenia, poprzez zwyczajne przeczytanie moich publikacji. Jak potem też odkryłem z raczej dużym szokiem, właśnie takie baterie telekinetyczne jakie ja sam nieco wcześniej wynalazłem i opisalem w swoich publikacjach, są już wbudowane jako główne podzespoły w praktycznie wszystkie urządzenia darmowej energii które już działają na Ziemi. Byłem w stanie rozpoznać te baterie relatywnie łatwo, bo wszakże sam je wynalazłem. Stąd potrafię zidentyfikować które podzespoły urządzeń darmowej energii faktycznie są składowymi baterii telekinetycznych zaopatrujących dane urządzenia w darmową elektryczność, na przekór że owe podzespoły baterii telekinetycznych są wbudowane w konstrukcje danego urządzenia, a stąd normalnie nie są odróżnialne od innych podzespołów tego urządzenia.
       Baterie telekinetyczne mojego wynalazku to bardzo proste urządzenia, które generują darmową elektryczność nie zawierając przy tym w sobie żadnej ruchomej części. Mogą one być używane zarówno jako niezależne generatory elektryczności, albo jako zasadnicze podzespoly innych urządzeń - zaopatrując je w energię elektryczną potrzebną do ich działania. Dla przykładu, energia elektryczna wymagana do działania słynnej "Thesta-Distatica" pokazanej na pierwszym rysunku tej strony - patrz "Fot. #1" (albo rys. K4 z [1/4]) powyżej, faktycznie pochodzi z baterii telekinetycznej. Także tzw. "piramida telepatyczna" pokazana po prawej stronie na rysunku "Fot. #2a" (lub rys. N1 z [1/4]) zaopatrywana jest w elektryczność właśnie przez taką baterię telekinetyczną. Dlatego aby zrozumieć działanie wszystkich urządzeń darmowej energii, musimy rozpocząć naszą naukę od poznania działania baterii telekinetycznych mojego wynalazku.
       Odnotuj że istnieje też odrębna strona całkowicie poświęcona omówieniu budowy i działania telekinetycznego ogniwa mojego wynalazku. Stronę ową można uruchamiać z "Menu 1" oraz "Menu 2" poprzez nazwę telekinetyczne ogniwo.


#2.1. Podzespoły ogniwa telekinetycznego:

       Zewnętrzny wygląd prostej baterii telekinetycznej pokazany został w górnej części rysunku "Fot. #2a" (tj. na rys. N1 z monografii [1/4]) - patrz w prawej części tej strony. Z kolei wnętrze i podzespoły składowe tej baterii telekinetycznej pokazane zostały w dolnej części rysunku "Fot. #2b" (tj. rys. N1 z [1/4]). Natomiast schemat jej połączeń elektrycznych pokazany został tutaj na schemacie elektrycznym z rysunku "Fot. #2d" (tj. rys. N3 z [1/4]). Oto wykaz zasadniczych podzespołów takiej baterii telekinetycznej:
       1. Induktorki telekinetyczne (I1) i (I2). Najważniejszym podzespołem każdego ogniwa telekinetycznego są dwa induktorki oznaczane (I1) i (I2) na wszystkich rysunkach w moich publikacjach - włączając w to także niniejszą stronę internetową, a także odrębną stronę o telekinetycznym ogniwie mojego wynalazku. Induktorki owe są właśnie tymi podzespołami, w których telekinetyczne generowanie elektryczności się odbywa. Oba owe induktorki składają się z magnesu stałego na jakim nawinięte zostały zwoje przewodnika. Aby generować darmową elektryczność w obu połówkach sinusoidalnego cyklu zmian prądu, aż dwa takie induktorki są konieczne, w każdym z których zwoje zostały nawinięte w odwrotnym kierunku w odniesieniu do polaryzacji magnetycznej ich magnesu stałego.
       Zasada generowania darmowej elektryczności w owych induktorkach jest bardzo prosta. Mianowicie pole magnetyczne magnesów stałych na jakich owe induktorki zostały nawinięte zmienia kształt (normalnie) sinusoidalnych krzywych zgodnie z którymi przebiegają impulsy elektryczne jakie przepływają przez te induktorki. Wynikiem tej zmiany ich kształtu jest, że zamiast normalnie sinusoidalnego przebiegu zmian przepływającego pradu, prąd ten zaczyna przebiegać zgodnie z kształtem krzywej jaka przyspiesza i opóźnia elektrony. Z kolei owe przyspieszenia i opóźnienia elektronów powodują wyzwalanie efektu telekinetycznego (znaczy wyzwalanie "odwrotności tarcia") który to efekt zaczyna działać na przepływające elektrony. Ów efekt telekinetyczny spontanicznie zamienia ciepło zawarte w otoczeniu owych induktorków na bardziej energiczny przepływ elektronów w obrębie ich przewodników. Jako wynik, takie induktorki dodają małe porcje energii do każdego impulsu elektrycznego jaki przez nie przepływa. Jednocześnie absorbuja one energię termiczną zawartą w ich otoczeniu. (Znaczy, kiedy dodają one energii do impulsów prądu jaki przepływa przez nie, jednocześnie ochładzają one swoje otoczenie.) W ten sposób Zasada Zachowania Energii jest spełniona, podczas gdy darmowa elektryczność ciągle jest generowana.
       2. Pulser (Q). Induktorki opisane powyżej nie generują własnej elektryczności. Jedynie dodają one dodatkowej energii do słabych impulsów elektrycznych jakie przez nie przepływają, jednak jakie pochodzą z innych źródeł. Dlatego, aby induktorki te nieustannie pobudzać do działania, wymagane jest zaopatrywanie ich w nieprzerwany ciąg impulsów elektrycznych. Z tego powodu, kolejnym istotnym podzepołem każdej baterii telekinetycznej jest tzw. "pulser" (Q). Pulser taki to po prostu dowolne urządzenie, jakie dostarcza induktorkom (I1) i (I2) wymaganego przez nie jednorodnego ciągu impulsów elektrycznych.
       W "telekinetycznej influenzmaschine" pokazanej powyżej na rysunku "Fot. #1", oraz opisanej w punkcie #3 niniejszej strony internetowej, takim pulserem jest specjalna elektroda oznaczona (ho), jaka zawieszona jest tuż nad wirującym dyskiem tej maszyny oraz naprzeciwko magnesu stałego, a stąd jaka gromadzi z tego wirującego dysku jednorodny ciąg impulsów elektrycznych. Z kolei w "telekinetycznym ogniwie" pokazanym tu po prawej stronie na rysunku "Fot. #2a" (tj. na rys. N1 z [1/4]), takim pulserem jest zwykły kryształ kwarcowy (Q) który wprowadzony zostaje w jednostajne wibracje przez wiązkę fal telepatycznych jakie są na nim koncentrowane przez pudło rezonansowe piramidy która kryształ ten otacza.
       3. Rezonator (R). Induktorki ogniwa telekinetycznego pracują poprzez niewielkie zwiększanie zasobu energii elektrycznej, która zakumulowana jest w każdym pojedynczym pulsie prądu elektrycznego jaki przez nie przepływa. Jednak owe niewielkie przyrosty energii muszą potem być przez coś dodane do siebie, tak aby pomału budować z nich wydatek z całego telekinetycznego ogniwa. Owo dynamiczne dodawanie do siebie małych impulsów mocy elektrycznej jest dokonywane przez podzespół nazywany "rezonatorem" oraz oznaczony (R) na rysunku "Fot. #2d" obok (tj. rys. N3 z [1/4]). Ów rezonator to po prostu elektroniczny obwód oscylacyjny. Działa on w ogniwie telekinetycznym w sposób podobny jak działa huśtawka z siedzącym na niej dzieckiem, która do energii już związanej z masą tego dziecka stopniowo dodaje pojedyńcze porcje energii jakie rodzic powtarzalnie dostacza poprzez nieustanne popychanie tego dziecka w trakcie jego hustania się.
       4. Przeciwsobnik albo reciprocator (T). "Przeciwsobnik" (albo "reciprocator") na rysunkach z tej strony internetowej oraz na rysunkach z monografii [1/4] oznaczany jest literą (T). (W dawnych czasach nazywany on był również "kohererem".) Jest on następnym istotnym podzespolem baterii telekinetycznej. Jeśli jest on zbudowany jako "tuba" (T), wówczas zawiera w sobie mieszaninę gruboziarnistej soli kuchennej z rtęcią, utrzymywaną pod próżnią.
       Funkcja owego "przeciwsobnika" albo "reciprocatora" jest bardzo złożona. Jej wyczerpujące omówienie zawarte zostało w podrozdziałach K2.3 i N2.3.3 z tomów odpowiednio 10 i 11 monografii [1/4]. Jej najważniejszy aspekt został też przystępnie wyjaśniony na odrębnej stronie o telekinetycznym ogniwie, gdzie dla jego opisania użyto dosyć obrazowego przykładu ruszania z miejsca lokomotywy parowej. Gdyby jednak spróbować funkcję tą podsumować tutaj w wielkim skrócie, to jest ona nieco podobna do funkcji przesunięcia fazowego w ustawieniu obu tłoków ze starych lokomotyw parowych, lub przesunięcia fazowego w ustawieniu tloków z nowoczesnych silników samochodowych. (Pechowo, niewielu ludzi wie, że stare lokomotywy parowe, aby móc ruszyć z miejsca wraz z ciężkimi wagonami, musiały mieć co najmniej dwa tłoki, które działały ze wzajemnym przesunięciem fazowym 90 stopni w ich cyklach działania.) Mianowicie, ów przeciwsobnik zapobiega powstawaniu elektrycznych punktów martwych we wzajemnym współdziałaniu poszczególnych podzespołów danej baterii telekinetycznej. (Jak czytelnik zapewne wie, każdy system oscylujacy posiada dwa punkty w swoim ruchu, jakie nazywane są "punktami martwymi". Dla przykładu, w silnikach owe dwa punkty leżą w miejscach w których tłoki zakańczają swój ruch w jednym kierunku, oraz zaczynają ruch w odwrotnym kierunku. Kiedy mamy sytuację, jak ta w baterii telekinetycznej, że kilka odrębnych systemów oscylujących współpracuje nawzajem ze sobą, owe punkty martwe uniemożliwiają współpracę - jeśli nie zostaną nawzajem uszeregowane za pomocą odpowiedniego przesunięcia fazowego. W ogniwie telekinetycznym owego wymaganego przesunięcia fazowego dostarcza właśnie "przeciwsobnik".) Faktycznie też, bez takiego przeciwsobnika, bateria telekinetyczna nie byłaby w stanie ani ruszyć z miejsca, ani kontynuować poprawnej pracy. Ponieważ działanie przeciwsobników (T) jest dosyć złożone, zalecałbym poczytać o nich z podrozdziałów N2.3.3 i K2.3 monografii [1/4], gdzie zostały one opisane dosyć wyczerpująco oraz ze wszelkimi wymaganymi szczegółami. Ich opis nieco szerszy niż niniejszy zawarty jest także na stronie o telekinetycznym ogniwie mojego wynalazku. Oczywiście, istnieje kilka odmian konstrukcyjnych przeciwsobników. Najważniejsze z tych odmian to (1) "kluster kryształków galeny" - typu używanego kiedyś w "radioodbiornikach kryształkowych", (2) "tandem kryształów kwarcowych", oraz (3) "tuba" zawierająca kryształy soli kuchennej wymieszane z rtęcią. Kiedy ktoś patrzy na przeciwsobnik w formie "tuby" (T) działający w dowolnym urządzeniu darmowej energii już zbudowanym na Ziemi, wówczas może łatwo go rozpoznać ponieważ jarzy się on silnie. Mianowicie darmowa energia jaka przez niego przepływa powoduje iż wydziela on silne światło. Pierwsza fotografia "Fot. #1" na niniejszej stronie internetowej pokazuje właśnie ten przeciwsobnik w formie "tuby" (T) podczas wydzielania takiego jarzenia. Z kolei bateria telekinetyczna pokazana tu na rysunku "Fot. #2b" pokazuje przeciwsobnik w stanie nie jarzącym się (patrz tam na niebieskawą "tube" (T) widoczną na podłodze piramidy telepatycznej).


#2.1.1. Odnotuj, że te same podzespoły "piramidy telepatycznej" działają jednocześnie jako telepatyczne urządzenie nadawczo-odbiorcze (telepatyzer):

       Urządzenie zwane "piramida telepatyczna" które opisywane jest tutaj w funkcji ogniwa telekinetycznego, faktycznie wypełnia aż dwie odmienne funkcje. Ogniwo jest tylko pierwszą z nich - wszakże aby urządzenie owo działało musi skądś czerpać zasilającą je energię elektryczną. Drugą zaś funkcją tej samej "piramidy telepatycznej" jest że działa ona jako telepatyczne urządzenie nadawczo-odbiorcze, czyli jako tzw. telepatyzer. Ta jej druga funkcja, jak również niezwykła historia owej piramidy, opisane są na odrębnej stronie internetowej o telepatii.


#2.2. Rozwiązania przeciwsobników już sprawdzone w działaniu:

       Przeciwsobniki są jednymi z tych podzespołów ogniwa telekinetycznego, bez których ogniwo owo nie zadziała. Są one również tymi podzespołami, jakich niezbędności i kluczowej roli nie docenia większość dzisiejszych budowniczych urządzeń darmowej energii. Na szczęście, jak szczegółowo wyjaśnione to zostało w punkcie #4.4 odrębnej strony o ogniwie telekinetycznym, na Ziemi potwierdzone już zostało w działaniu aż kilka konstrukcji przeciwsobników. Naprostrzą z tych konstrukcji jest przeciwsobnik galenowy, jaki używany był kiedyś w tzw. "radiach kryształkowych" (które zasilane były w energię właśnie przez baterię telekinetyczną wbudowaną w ich obwody). Bardziej skomplikowany był "tendem kryształów kwarcu" używany w dwóch prototypach telekinetycznej influenzmaschine zwanej "Testatica". Najbardziej jednak doskonały był przeciwsobnik w kształcie "tuby" używany w prototypach "piramidy telepatycznej". W jednej książce doczytałem się również, że ktoś skonstruował działający przeciwsobnik poprzez równoległe połączenie ze sobą kilku tranzystorów. Niestety, nie było tam wyjaśnione jak owo połączenie wyglądało.
Fot. #2a: Piramida telepatyczna (tj. rys. N1h z [1/4]). Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).


Fot. #2a: Powyższe zdjęcie pokazuje mnie (tj. dra inż. Jana Pająka) trzymającego w rękach urządzenie zwane "piramidą telepatyczną". Głównym podzespołem takiej piramidy telepatycznej jest "bateria telekinetyczna" jaka zaopatruje tą piramidę w darmową elektryczność wymaganą dla jej zadziałania. (Powyższe zdjęcie pochodzi z monografii [1/4] gdzie jest ono pokazane w górnej części rysunku N1.) Szczegółowa konstrukcja i działanie tego urządzenia wyjaśnione są w podrozdziale N2 z tomu 11 monografii [1/4]. Z kolei niezwykła historia tego urządzenia, plus ponadto więcej szczegółów na temat jego działania, wyjaśnione zostały w traktacie [7/2]. Obie te publikacje, tj. [1/4] oraz [7/2] są dostępne za darmo za pośrednictwem niniejszej strony internetowej.

Fot. #2b: Podzespoly piramidy telepatycznej (rys. N1l z monografii [1/4]). Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #2b: Wnętrze "piramidy telepatycznej". Powyższa fotografia ilustruje więc najważniejsze podzespoły tego urządzenia. Ponieważ każdy z owych podzespołów jest jednocześnie składową baterii telekinetycznej wbudowanej w owo urządzenie aby zasilać ją w energię elektryczną, fotografia ta ilustruje także zasadnicze podzespoły baterii telekinetycznej. (Powyższe zdjęcie pochodzi z monografii [1/4] gdzie jest ono pokazane w dolnej części rysunku N1.) Wykaz pokazanych tutaj podzespołów, oraz ich działanie, wyjaśnione są szczegółowo w podrozdziale N2.2 z tomu 11 monografii [1/4]. Są one także skrótowo podsumowane w punkcie #2.1 niniejszej strony internetowej. Ponadto istnieje odrębna strona internetowa omawiająca ogniwa telekinetyczne na której owe podzespoły omówione są nieco szerzej niż tutaj.

Fot. #2c: Konstrukcja piramidy telepatycznej (rys. N2 z [1/4]). Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #2c: Konstrukcja "piramidy telepatycznej". Powyższy rysunek ilustruje więc także usytuowanie poszczegółnych podzespołów baterii telekinetycznej jaka została wbudowana w owo telepatyczne urządzenie nadawczo-odbiorcze. Nazwy i oznaczenia poszczególnych podzespołów tej baterii wskazywanych odnośnikami z powyższego rysunku opisane są poniżej pod rysunkiem "Fot. #2d". (Powyższa ilustracja pochodzi z monografii [1/4], gdzie jest ona pokazana na rysunku N2.) Poza podrozdziałem N2.2 z tomu 11 monografii [1/4], pokazane tutaj podzespoły są także skrótowo opisane punkcie #2.1 z lewej kolumny tej strony internetowej, a także na odrębnej stronie omawiającej ogniwa telekinetyczne.

Fot. #2d: Schemat elektryczny piramidy telepatycznej (rys. N3 z [1/4]). Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #2d: Schemat elektryczny oraz obwody elektroniczne "piramidy telepatycznej". Poszczególne podzespoły tego urządzenia, które formują sobą ogniwo telekinetyczne oraz które opisane są na tej stronie internetowej obejmują: (I1) i (I2) - telekinetyczne induktorki, (Q) - pulser, (R) - rezonator który jest prostym obwodem oscylacyjnym (odnotuj że dwa induktorki (I1) i (I2) dostarczają induktancji wymaganej dla działania tego rezonatora, zaś kondensator próżniowy uformowany przez podzespoły oznaczone (D1), (D4), (F) oraz (C) dostarczają pojemności elektrycznej także wymaganej do pracy tego obwodu oscylacyjnego), (T) - przeciwsobnik (reciprocator). (Powyższa ilustracja pochodzi z monografii [1/4], gdzie jest ona pokazana na rysunku N3.) Opisy działania poszczególnych podzespołów pokazanych na owym schemacie, jak również wyjaśnienia działania całej baterii telekinetycznej wbudowanej w ów nadajnik i odbiornik telepatyczny, zostały zawarte w podrozdziale N2.4 z tomu 11 monografii [1/4]. Są one także skrótowo podsumowane na niniejszej stronie internetowej, oraz na odrębnej stronie omawiającej ogniwa telekinetyczne.


#2.3. Działanie ogniwa telekinetycznego:

       Działanie ogniwa telekinetycznego jest relatywnie proste, aczkolwiek wykorzystuje ono dosyć złożone zjawiska jakie opisane zostały szczegółowo w monografii [1/4]. Działanie to zostało zilustrowane powyżej na rysunku "Fot. #2d" (tj. N3 z [1/4]). Każde takie ogniwo działa ponieważ jego pulser (Q) wysyła do niego jednostajny strumień impulsów elektrycznych. Każdy z owych impulsów jest poddawany wzmocnieniu w dodatkową energię przez induktorki (I1) i (I2). Stąd moc elektryczna każdego impulsu staje się wyższa na wyjściu z owych induktorków, niż była ona na wejściu do nich. Wszystko więc co jeszcze jest konieczne, to gromadzić owe małe zwiększenia energii każdego impulsu (znaczy dodawać je razem ze sobą), oraz przekazać je po zesumowaniu do zewnętrznego odbiorcy. Tego dodawania razem dokonuje rezonator (R) który dostarcza także impulsy do gniazdka wyjściowego (W). Rozenator ten jest po prostu obwodem drgającym. Wiadomo zaś, że wszelkie obwody drgające gromadzą w sobie (sumują) małe porcje energii jakie są im dodawane w poszczególnych impulsach. Ponieważ współpraca pomiędzy rezonatorem (R) i pulserem (Q) może być wstrzymywana przez tzw. "punkty martwe" jakie występują we wszelkich systemach oscylujących, ogniwo to używa jeszcze jeden podzespół nazywany przeciwsobnikiem (T), ktory eliminuje owe "punkty martwe". Usuwa on punkty martwe, synchronizuje nawzajem oscylacje w rezonatorze (R) z oscylacjami w pulserze (Q), oraz pozwala owemu urządzeniu aby zainicjowało swoje oscylacje kiedykolwiek tylko bateria telekinetyczna zostaje włączona do działania.


#2.4. Jak zbudować ogniwo telekinetyczne:

       Jeśli czytający te słowa posiada odpowiednie warunki lokalowe i osobiste inklinacje do eksperymentowania, fundusze dla prywatnych badań, oraz zdolności wynalazcze, wysoce rekomendowałbym aby zaczął budować ogniwo telekinetyczne. Jednak, przedtem zanim zacznie ową budowę, wysoce rekomendowałbym aby również przeczytał wszystko co już napisane zostało na temat owych urządzeń, tak że zrozumie dokładnie jak one działają oraz jakie zjawiska występują w ich wnętrzu. W tym celu radziłbym mu przeczytać również pokrewną stronę o ogniwach telekinetycznych, a ponadto co najmniej tomy 4, 10, 11 i 1 (tj. rozdzialy H, K, N i A) z monografii [1/4]. Tom 4 wyjaśni mu zjawisko telekinezy oraz działanie Efektu Telekinetycznego, jakich dobre zrozumienie jest absolutnie niezbędne dla sukcesu w budowie tego urządzenia. Tomy 10 i 11 wyjaśnią mu działanie urządzeń darmowej energii w ogólności, zaś działanie baterii telekinetycznych w szczególności. Ponadto wyjaśnią mu też, krok po kroku, jak zbudować poszczególne podzespoły owych urządzeń i co jest najważniejsze w konstruowaniu owych podzespołów. Z kolei tom 1 (szczególnie podrozdział A3), wyjaśni mu rodzaj niebezpieczeństw jakie czają się na budowniczych owych urządzeń, a także ujawnią mu owe mroczne moce które ukrywają sie poza owymi niebezpieczeństwami. (Z kolei jak pokonywać owe niebezpieczeństwa i owe mroczne moce wyjaśnione jest w podrozdziałach W6.1 i W6.2 z tomu 18 monografii [1/4], a także na stronie internetowej totalizm.pl). Po tym jak czytelnik pozna jak owo ogniwo telekinetyczne działa, może rozpocząć on gromadzenie wymaganych podzespołów, łączenie ich ze soba, oraz inicjowanie eksperymentów. Jednak proszę się spieszyć, bowiem owo urządzenie jest paląco potrzebne naszej cywilizacji. Być może nawet że uchroni ono ludzkość od zagłady.


#2.5. Prototypy ogniwa telekinetycznego były już produkowane na Ziemi. Nazywano je "radiami kryształkowymi":

       Jak to wyjaśniłem dokładnie w punktach #5 i #6.3 odrębnej strony internetowej o ogniwach telekinetycznych, ponad pół wieku temu na Ziemi produkowane już były prymitywne prototypy tych ogniw. Nazywano je "radiami kryształkowymi". Działały one doskonale produkując darmową elektryczność - tyle że w niewielkich ilościach. Faktycznie to były one jedynymi urządzeniami dotychczas produkowanymi masowo na Ziemi, które nie wymagały żadnej baterii ani innego zasilania w energię, a na przekór tego poprawnie wykonywały swoją pracę. Czyniły to właśnie ponieważ zawierały wbudowaną w siebie prymitywną wersję ogniwa telekinetycznego opisywanego na tej stronie.
       Eksperci elektroniki wyjaśniają ów brak potrzeby dla zewnętrznego zasilania w energię w tamtych "radiach kryształkowych", poprzez twierdzenie że jakoby owe radia pobierały z anteny potrzebną im moc. Jednak, ja nigdzie nie mogę znaleźć opisów jakichkolwiek badań eksperymentalnych które by raportowały o kimś kto pomierzył pobór mocy z anten owych radioodbiorników, oraz wykazał że ów pobór faktycznie pokrywa konsumpcję energii jaka w nich ma miejsce. Problem bowiem, na jaki staram się tutaj zwrócić uwagę, polega na tym, że skoro faktycznie nikt nigdy nie dokonał eksperymentalnej weryfikacji iż radia kryształkowe rzeczywiście pokrywają z anteny swoje zapotrzebowanie na energię, w praktyce mogą one równie dobrze działać właśnie ponieważ ich obwody wyzwalały zjawisko odwrotności tarcia które ja opisuję na niniejszej stronie. Tyle tylko, że eksperci elektroniki po prostu nie zdają sobie sprawy z tego ogromnie istotnego faktu. Jest również dosyć znaczące, że poza owymi "radiami kryształkowymi" nigdy nie udało się zbudować jakichkolwiek innych urządzeń elektronicznych które by pokrywały swoje zużycie energii z anteny.
       Faktycznie to istnieje jedna przekonywująca cecha owych radioodbiorników kryształkowych, która jednoznacznie dowodzi, że radia te zawierały jednak ogniwo telekintyczne wbudowane w swoje obwody. Cechą tą jest zanik działania owych radioodbiorników, jeśli słuchawki zostają w nich zastąpione głośnikami. Gdyby bowiem radia te zasilane były z anteny, wówczas powinny one działać zarówno kiedy głos wytwarzają w nich słuchawki, jak i głośniki. Jednak jeśli ich zasilanie pochodzi od telekinetycznego ogniwa zbudowanego w ich obwody, wówczas mają one prawo pracować jedynie na słuchawki, zaś po podłączeniu do nich głośników powinny one odmówić pracy (tak też właśnie z nimi się dzieje). Chodzi bowiem o to, że efekt telekinetyczny opisywany w punkcie #1.1 tej strony jest generowany w danej cewce nawiniętej na magnes stały tylko jeśli cewka ta jest osadzona nieruchomo na owym magnesie - co ma miejsce w słuchawkach starego typu. Jednak jeśli cewka owa może się poruszać względem magnesu stałego, wówczas efekt telekinetyczny przestaje być w niej generowany, a zamiast niego zaczynają w niej być generowane wibracje mechaniczne - co ma miejsce w głośnikach. Praktycznie więc po zastąpieniu słuchawek głośnikiem w owych radiach, eliminuje się z nich efekt telekinetyczny. Zaś bez owego efektu nie są one w stanie generować elektryczności która jest im potrzebna do pracy. Ich działanie musi więc zaniknąć. Więcej na ten sam temat w punkcie #5.1 strony o ogniwach telekinetycznych.
       Obecnie wystarczy więc jedynie aby owe stare prototypy radioodbiorników kryształkowych odpowiednio udoskonalić, a otrzyma się ogniwa telekinetyczne pełnej wydajności i mocy. Do dzieła więc, bo bez nich nasza cywilizacja pomału obumiera. W punkcie #6 owej strony o ogniwach telekinetycznych wyjaśnione zostało dokładnie, krok po kroku, jak w najprostrzy oraz w najszybszy sposób tak przetransformować "radio kryształkowe" aby wypracować z jego obwodów konstrukcję i działanie ogniwa telekinetycznego generującego zatrzęsienie darmowej energii.

#3. Telekinetyczna "influenz-maschine":

       Telekinetyczna influenzmaschine jest pierwszym pracującym urządzeniem "darmowej energii" ("free energy") jakie zostało zbudowane na naszej planecie, a jakie faktycznie zadziałało i wygenerowało całe zatrzęsienie darmowej energii elektrycznej. Trzy działające prototypy tego urządzenia znajdują się obecnie w posiadaniu szwajcarskiej komuny religijnej nazywającej sama siebie "Methernitha". Dwa z owych prototypów to małe jednotarczowe urządzenia nazywane "Testatica", trzecia zaś to większe dwutarczowe urządzenie "Testa-Distatica", na niniejszej stronie pokazane na "Fot. #1". Pechowo jednak, z powodów jakie staram się wyjaśnić w swojej monografii [1/4], oraz jakie wzmiankuję na stronie internetowej o ogniwach telekinetycznych, Methernitha jest zdecydowana utrzymywać szczegóły techniczne owych urządzeń w tajemnicy, jak również nie ujawniać historii owych niezwykłych urządzeń. W 1991 roku poleciałem z Nowej Zelandii do Methernitha specjalnie aby zobaczyć owo niezwykłe urządzenie. Niestety, w owym czasie Methernitha już wprowadziła w życie swoją żelazną zasadę aby nie pokazywać tej maszyny już nikomu (bez ograniczeń pokazywała ją zaledwie kilka lat wcześniej). Jedyną więc korzyścią z tamtej wizyty było, że osobiście spotkałem się z Śp. Paulem Baumannem - geniuszem technicznym który skonstruował Thesta Distatica. Stąd historia oraz działanie telekinetycznych influenzmaschine jakie opisuję na tej stronie i w moich publikacjach, pochodzą z moich przypadkowych ustaleń a także z moich prywatnych badań nad indukowanym technicznie Efektem Telekinetycznym, a nie od samej Methernithy. To zaś oznacza, że ja wierzę iż przytoczone tutaj informacje na temat tych maszyn są najprawdopodobniej poprawne, jednak nie posiadam możliwości aby zweryfikować ich poprawność. Dlatego sugerowałbym aby traktować je jedynie jako rodzaj "plotki", jaka daje posmak szokująco dziwnego losu najbardziej istotnych urządzeń technicznych naszej cywilizacji.


#3.1. Historia telekinetycznych "influenz-maschines":

       Przez dziwny "zbieg okoliczności" dowiedziałem się, że pierwszym budowniczym telekinetycznych influenzmaschine był obywatel Austrii o nazwisku Bela Brosan. Zbudował on pierwsze dwa takie urządzenia, które faktycznie działały poprawnie. Jego przełomowe urządzenia posiadały pojedyńczy wirujący dysk, oraz bazowały na zasadzie działania maszyny elektrostycznej Töpler'a. Opublikował on także niewielką broszurkę (jej dane wydawnicze są referowane w mojej monografii [1/4]), w której opisał on te urządzenia. Pechowo jednak, wkrótce po zbudowaniu dwóch swoich małych urządzeń, Bela Brosan umarł (podobno w dosyć tajemniczych okolicznościach - prawdopodobnie skrycie "zamordowany" przez ową "mroczną moc" jaka stara się powstrzymać opanowanie generowania darmowej energii przez ludzkość). Z kolei jego dwa pracujące urządzenia zostały przewiezione do Szwajcarii przez jego pomocnika znanego lokalnie pod imieniem "Nitschel", który dał się poznać wszystkim wokoło jako miejscowa "złota rączka" a ponadto jako wyznawca radykalnych poglądów religijnych za które wszedl nawet w kolizję z miejscowymi władzami. Podobno to właśnie od owego Nitschel'a komuna religijna Methernitha otrzymała pierwsze dwie swoje maszyny. Methernitha posiada je w stanie działajacym aż do dzisiaj, czasami je pokazując starannie wybranym ludziom. Nazywają je "Testatica". Później, poprzez użycie wzorca w postaci maszyn Brosana, Methernitha zbudowala jeszcze jedno, trzecie urządzenie - tym razem z dwoma wirującymi dyskami. Zostało ono nazwane "Thesta-Distatica". Pracowało doskonale i udowodniło sobą taką efektywność działania, że około 2000 roku Methernitha zainicjowała projekt budowy ogromnej jego wersji z dwoma dyskami o średnicach ponad 2 metry. Jednak według mojej wiedzy, tamta ogromna maszyna darmowej energii nie została ukończona chociaż była budowana niemal bez przerwy aż do około 2004 roku. Potem dano z nią za wygraną. Więcej danych na temat niezwyklej historii telekinetycznych influenzmaschine jest zawarte w podrozdziale K2.3.1 z tomu 10 mojej monografii [1/4] - ładowalnej za darmo z niniejszej strony internetowej.
       Istnieje jeden fakt, który rzucił mi się w oczy kiedy wizytowałem Methernitha w 1991 roku, a który jednoznacznie demaskuje kto jest ową "mroczną mocą" jaka uniemożliwia opanowanie przez naszą cywilizację produkcji urządzeń darmowej energii. Mianowicie, kiedy 1991 roku rozmawiałem z Paulem Baumannem (budowniczym "Thesta-Distatica") przy bramie do budynku Methernitha w jakim prowadzone są badania rozwojowe nad telekinetycznymi influenzmaschine, w oczy rzuciło mi się że trawnik na zboczu wzgórza niedaleko od ściany owego budynku cały pokryty był dziesiątkami magnetycznie powypalanych kręgów. Faktycznie to trawnik ten był tak popstrzony owymi magnetycznie popalonymi kręgami, jak ów pokazany na zdjęciu z rysunku O1(c) w monografii [1/4]. Z badań zaś identycznych kręgów istniejących w Nowej Zelandii wiadomo, że wypalane są one podczas lądowań UFO. To zaś oznacza, że załoganci wehikułów UFO ogromnie są zainteresowani losami telekinetycznych influenzmaschine. Bez przerwy też patrzą ludziom z Methernitha na ręce i z całą pewnością hipnotycznie ich programują aby nigdy nie udostępnili technologii budowy tych maszyn komuś spoza Methernitha. Czyli to właśnie owi UFOnauci okazują się być ową "mroczną mocą", jaka uniemożliwia ludzkości opanowanie produkcji urządzeń darmowej energii. (Po więcej informacji na temat UFOnautów nieustannie spychających naszą cywilizację w dół, patrz strona UFOnauci.w.interia.pl, lub patrz podrozdział A3 z tomu 1 monografii [1/4].)


#3.2. Podzespoły telekinetycznych influenz-maschines:

       Najważniejszym podzespołem każdej telekinetycznej influenzmaschine jest wirujący dysk z 50 elektrodami (dla USA musi on posiadać 60 elektrod, ponieważ Północna Ameryka używa prądu zmiennego o częstotliwości 60 Hz). Ów dysk jest widoczny na wszystkich ilustracjach owych maszyn. Aby wprawić ten dysk w ruch wirowy o szybkości obrotowej 60 obr/min (czyli 1 obrót na sekundę), musi on być częścią silnika elektrostatycznego który działa na zasadzie będącej odwróceniem zasady działania maszyny Töpler'a lub maszyny Wimshurst'a. Innym istotnym podzespołem każdej telekinetycznej influenzmaschine jest ogniwo telekinetyczne opisane wcześniej w punkcie #2 tej strony. Ogniwo to jest sterowane impulsami elektrycznymi dostarczanymi przez ów wirujacy dysk. (Tj. owe 50 elektrod tego dysku wirującego z szybkością 1 obrót na sekundę są wejściowymi podzespołami generującymi 50 Hz impulsy dla pulsera tego telekinetycznego ogniwa.)


#3.3. Działanie telekinetycznych influenz-maschines:

       W sensie zasady stosowanej w ich działaniu, telekinetyczne influenzmaschine są faktycznie podwójnymi urządzeniami złożonymi z dwóch wzajemnie ze sobą współpacujących podzespołów. Pierwszym z tych podzespołów jest silnik elektrostatyczny, który działa na zasadzie indukcji elektrostatycznej. Znaczy że ów silnik stosuje w działaniu zasady jakie stanowią odwrócenie zasad używanych albo przez maszynę Töpler'a albo też przez maszynę Wimshurst'a. (Jak czytelnik zapewne wie, w elektryczności zasady dzialania silników i generatorów są nawzajem odwracalne. To oznacza, że zasady używane w każdym silniku elektrycznym mogą być tak odwrócone, że uformują one generator elektryczności. Także zasady każdego generatora elektryczności mogą być tak odwrócone, że stworzą one silnik elektryczny. Owa odwracalność stosuje się również do zasad działania stosowanych w maszynach elektrostatycznych Töpler'a i Wimshurst'a.) Drugim istotnym podzespołem telekinetycznych influenzmaschine jest ogniwo telekinetyczne opisana poprzednio w punkcie #2 tej strony. Owo ogniwo generuje darmową elektryczność jaka jest następnie używana do podtrzymywania ruchu silnika elektrostatycznego. Oboje razem, znaczy silnik elektrostatyczny i ogniwo telekinetyczne, formują telekinetyczną influenzmaschinę która nie tylko wytwarza doskonale widoczny ruch mechaniczny bez konieczności zasilania ją w jakąkolwiek energię, ale także generuje znaczny nadmiar darmowej elektryczności jaka może z niej być odprowadzana do innych urządzeń w celu ich zasilania w energię elektryczną.
       Wcześniej na tej stronie, podczas opisywania ogniw telekinetycznych wspominałem także, że aby spowodować zadziałanie owych ogniw koniecznym jest dostarczenie na wejście do nich całej serii impulsów elektrycznych o wymaganej częstotliwości 50 Hz dla Europy lub 60 Hz dla USA. W celu ich wytworzenia, ogniwa telekinetyczne zawierają specjalny podzespół zwany "pulserem". Owe impulsy są później wzmacniane przez efekt telekinetyczny wyzwalany w induktorkach (I1) i (I2). W telekinetycznych influenzmaschine impulsy te są generowane właśnie przez silnik elektrostatyczny opisany powyżej. Aby je wygenerować, taki silnik używany w Europie musi mieć 50 elektrod na swoim dysku (w USA musi on mieć 60 elektrod). Z kolei dysk ten musi wirować ze stałą szybkością 60 obrotów na minutę, znaczy 1 obrotu na sekundę. Wynik jest taki, że jeśli przed czołem tego dysku ustawimy "głowicę zbierającą impulsy" oznaczoną "ho" na rysunkach "Fot. #3a" i "Fot. #3b" (lub K5 i K6 w monografii [1/4]), wówczas seria impulsów zmiennoprądowych o częstotliwości 50 Hz w Europie (lub 60 Hz w USA) zostaje zaindukowana elektrostatycznie na owej głowicy. Stąd owa głowica "ho", razem z elektrodami wirującego dysku, razem konstytułuje "pulser" dla telekinetycznej baterii. Jeśli więc wprowadzimy następnie owe impulsy do baterii telekinetycznej, wówczas bateria zacznie telekinetycznie generować prąd zmienny o częstotliwości 50 Hz dla Europy lub 60 Hz dla USA. Część tego prądu następnie zostanie przekierowana z powrotem dla zasilania silnika w energię, co podtrzymywało będzie jego ruch wirowy, reszta zaś może zostać odprowadzona na zewnątrz i użyta dla zasilania naróżniejszych urządzeń domowych. Tak oto działają telekinetyczne influenzmaschine. Oczywiście, aby je skonstruować, musimy rozwiązać cały szereg problemów technicznych. Jednym z owych problemów jest utrzymywanie stałej szybkości obrotowej wirowania dysków na wartości około 60 obrotów na minutę. Wszakże od precyzji tej stałej prędkości zależy częstotliwość prądu jaki jest generowany. Aby rozwiązać ten problem specjalny sterownik prędkości musi zostać dobudowany do naszego silnika elektrostatycznego. Sterownik ten powstaje poprzez mechaniczne połączenie silnika elektrostatycznego używanego jako główny podzespół telekinetycznej influenzmaschine, z małym wirującym wrzecionkiem jakie napędza niewielki sterujący dynamo-motor. Ów dynamo-motor posiada "przeciwstawne" (tj. z dodatnim sprzężeniem zwrotnym) połączenie elektryczne z silnikiem influenzmaschine. Na rysunku "Fot. #3b" (lub K6 w [1/4]) ten sterujacy dynamo-motor zostal oznaczony jako "Ts". Powoduje on, że jeśli elektrostatyczny silnik influenzmaschine obraca się zbyt szybko, wówczas ów dynamo-motor "Ts" powoduje generowanie elektryczności jaka przeciwdziała elektryczności która podtrzymuje obroty silnika elektrostatycznego, w ten sposób zwalniając obroty silnika. Z kolei kiedy silnik influenzmaschine obraca się zbyt wolno, ów dynamo-motor "Ts" zaczyna sam też pracować jako mały silniczek elektryczny, który dodatkowo napędza influenzmaschine, w ten sposób przyspieszając obroty jej tarczy.
       Zauważ, że pierwszy wynalazca i budowniczy telekinetycznych influenzmaschine (tj. Bela Brosan) zamierzał wytwarzać nimi darmowy ruch mechaniczny, a nie darmową energię elektryczną. Jednak późniejsi użytkownicy owych urządzeń nie mieli pojęcia jak one działają ani jakie zjawiska są zaprzągnięte w ich pracy. Stąd nie byli oni w stanie wydzielić baterii telekinetycznej z całej telekinetycznej influenzmaschine, aby generować elektryczność znacznie prościej za pośrednictwem jedynie owej baterii.


#3.4. Jeśli ty jesteś jednym z ich budowniczych:

       Liczni ludzie usiłowali zduplikować telekinetyczną influenzmaschine zwaną "Thesta Distatica" - tj. tą pokazaną na rysunku "Fot. #1" (lub K4 z [1/4]) powyżej. Pechowo jednak, jak dotychczas wszyscy ci ludzie nie odnieśli sukcesu. Faktycznie też, nawet Methernitha - która posiada przecież już działające wzorce takich telekinetycznych influenzmaschines, doświadczyła niepokonalnych trudności z ich powieleniem na wielką skalę. Powodem jest, że wszyscy ci ludzie starają się mimikować podzespoły oraz fizyczną strukturę oryginalnych urządzeń "Testatica" lub "Thesta-Distatica" bez faktycznego zrozumienia jak owe urządzenia działają oraz jakie zasady i zjawiska są zatrudnione w ich pracy. Stąd jeśli ty też jesteś jednym z tych ludzi eksperymentujących nad darmową energią, proszę nie powtarzaj już tego samego błędu. Raczej rozpocznij swoje badania i rozwój od starannego poznania oraz od zrozumienia jak urządzenia darmowej energii w ogólności, zaś telekinetyczne influenzmaschines w szczególności, naprawdę działają. Tylko potem odtwórz w swoim własnym urządzeniu ich zasadę działania, zamiast bezmyślnie mimikować ich fizyczną strukturę i podzespoły. Jedynie bowiem wówczas możesz odnieść sukces. Zaś my wszyscy oczekujemy twojego sukcesu, ponieważ my wszyscy desperacko potrzebujemy darmowej energii.
Fot. #3a: Podzespoly influenzmaschine (rys. K5 z [1/4]). Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #3a: Podstawowe podzespoły telekinetycznej influenzmaschine. Wykaz tych podzespołów oraz opisy ich działania wyjaśnione są w podrozdziale K2.3.3 z tomu 10 monografii [1/4]. Do niektórych z tych podzespołów referujemy także na niniejszej stronie internetowej przy okazji wyjaśniania działania telekinetycznych influenzmaschines oraz ogniw telekinetycznych. (Powyższe zdjęcie pochodzi z monografii [1/4] gdzie jest ono pokazane na rysunku K5 "b".)

Fot. #3b: Polaczenia elektryczne influenzmaschine (rys. K6 z [1/4]). Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #3b: Schemat połączeń elektrycznych w telekinetycznej influenzmaschine. Copyright © 1998 by Prof. dr inż. Jan Pająk. Opisy jak pracują poszczegolne podzespoły pokazane na powyższym rysunku, jak również wyjaśnienie działania całej telekinetycznej influenzmaschine, są zaprezentowane w podrozdziale K2.3.3 z tomu 10 monografii [1/4]. Do niektórych z podzespołów i obwodów referowali będziemy w innych częściach tej strony internetowej, kiedy zasady działania influenzmaschine oraz urządzeń darmowej energii są wyjaśniane. (Powyższe zdjęcie pochodzi z monografii [1/4] gdzie jest ono pokazane na rysunku K6.)

Fot. #3c: Maszyna elektrostatyczna Winshursta. Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #3c: Powyższe zdjęcie pokazuje mnie samego (tj. dra inż. Jana Pająka) trzymającego w rękach fabrycznie nową maszynę elektrostatyczną Wimshursta jaką zakupiłem w Polsce za odpowiednik okolo $100 w sklepie zaopatrującym szkoły w pomoce nauczające (kiedyś nazywanym CEZAS). (Powyższe zdjęcie pochodzi z monografii [6/2] gdzie jest ono pokazane na rysunku 11.) Taka maszyna elektrostatyczna Wimshurst'a może zostać przebudowana w silnik elektrostatyczny, który z kolei może zostać zaopatrzony w ogniwo telekinetyczne (opisane w punkcie #2 tej strony) zasilające ów silnik w energię elektryczną, a w ten sposób razem mogą być wykorzystane jako podstawowe podzespoły telekinetycznej influenzmaschine. Faktycznie też ja zakupiłem tą maszynę z zamiarem, że przekonstruuje ją na telekinetyczną influenzmaschinę. W czasach jej zakupu ciągle bowiem dokonywałem zupełnie otwartych i jawnych badań nad Efektem Telekinetycznym oraz nad urządzeniami darmowej energii w ramach mojej pracy naukowej na Uniwersytecie Otago. Ponadto ciągle wówczas wierzyłem, że mogę tam zbudować jedno z owych urządzeń darmowej energii jakie w tamtym czasie wynalazłem i rozpracowałem.
       Tak nawiasem mówiac, to odnotuj najbardziej prominentny kluster budynków tuż za moimi plecami - na wysokosci moich łopatek. To są wlasnie budynki kampusu Uniwersytetu Otago w Dunedin, Nowa Zelandia, gdzie ja wynalazłem ogniwa telekinetyczne oraz gdzie wyjaśniłem działanie urządzeń darmowej energii opisywanych na niniejszej stronie internetowej. Ów uniwersytet jest więc miejscem mojej pierwszej (przegranej druzgocząco) bitwy z naukowcami ortodoksyjnymi w sprawie włączenia urządzeń darmowej energii oraz efektu telekinetycznego do obszaru zainteresowań głównego nurtu nauki. Ja zamierzalem zbudować na owym uniwersytecie moje urządzenia darmowej energii, aby udowodnić wysoce sceptycznym tamtejszym naukowcom, że one faktycznie działają. Ponadto zamierzałem również opublikować kilka artykułów naukowych i wygłosić kilka referatów na konferencjach naukowych na temat owych cudownych maszyn. Niestety, moi przełożeni z owego uniwersytetu nie pozwoli mi zaprezentować nawet mojego pierwszego referatu na temat tych urządzeń na konferencji naukowej w Australii, na przekór że ów referat przeszedł przez referentów naukowych i został zaakceptowany do obrad na tej konferencji. Zgodnie z opinią moich tamtejszych przełożonych, ów referat miał jakoby wybiegać przeciwko ustanowionym kanonom dzisiejszej nauki (referenci którzy w imieniu organizatorow owej konferencji włączyli mój referat do obrad wcale tak nie myśleli). Wkrótce też po tym jak dokonałem zakupów podzespołów do moich urządzeń darmowej energii oraz jak stałem się gotowy do rozpoczęcia fizycznej budowy tych urządzen, Uniwersytet Otago wyrzucił mnie z pracy wykładowcy, w ten sposób czyniąc niemożliwym prowadzenie jakichkolwiek dalszych badań i rozwoju nad tymi cudownymi urządzeniami. Natomiast referat jakiego nie pozwolono mi wygłosić na konferencji został potem przeredagowany na monografię naukową. Obecnie stanowi on trzon mojej monografii [6] o urządzeniach darmowej energii, jaka to monografia jest dostępna za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Z kolei ów dziwny zbieg dat kiedy zostałem usunięty z mojej pracy wykładowcy na owym uniwersytecie, oraz kiedy wynalazlem baterię telekinetyczną, wprowadził myśl do mojego umysłu, że być moze istnieje jakaś mroczna moc na naszej plenecie, jaka stara się zapobiec aby nasza cywilizacja skonstruowała te cudowne urządzenia i w ten sposób opanowała darmową energie. Późniejsze badania potwierdziły tą myśl, dowodząc że praktycznie wszyscy wybitni wynalazcy na Ziemi, a także wszystkie przełomowe wynalazki, prześladowane są przez tajemnicze "przekleństwo wynalazców" opisane w większą liczbą szczegółów na odrębnej stronie internetowej o ogniwach telekinetycznych. Owa mroczna moc albo morduje budowniczych urządzeń darmowej energii - tak jak to prawdopodobnie uczyniła z Austriakiem Bela Brosan (tj. budowniczym "telekinetycznych influenzmaschines"), albo zamyka już działające takie urządzenia w mocy jakichś niedostępnych komun - jak to najprawdopodobniej uczyniła z dwoma telekinetycznymi influenzmaschines nazywanymi "Testatica", albo też bez ustanku prześladuje ona badaczy którzy pracują nad urządzeniami darmowej energii - tak jak z całą pewnością czyni to właśnie ze mną od pierwszego momentu kiedy wynalazłem owe urządzenia (po więcej szczegołów na temat owej mrocznej mocy patrz też podrozdział A3 z tomu 1 monografii [1/4]). Warto jest wiedzieć o istnieniu owej mrocznej mocy, ponieważ każdy badacz który probuje zbudować urządzenia darmowej energii i jest blisko sukcesu, zawsze napotyka niezliczone przeszkody wznoszone na jego drodze właśnie przez ową mroczną moc.


#3.5. Jak zbudować telekinetyczną influenzmaschine:

       Najprostrza metoda zbudowania telekinetycznej influenzmaschine polega na rozpoczęciu swoich działań od skonstruowania silnika prądu zmiennego jaki jednak działa na zasadzie indukcji elektrostatycznej. Taki silnik musi być po prostu odwróceniem zasady działania albo maszyny elektrostatycznej Töpler'a, albo też maszyny Wimshurst'a. Faktycznie też taki motor może być zakupiony niemal w gotowej postaci, jako że wiele krajów, włączając w to Polskę, oferuje fabrycznie nowe maszyny elektrostatyczne Winshurst'a na sprzedaż w swoich sklepach. Owe już gotowe maszyny wyglądają tak jak owa pokazana na rysunku "Fot. #3c" (lub 11 z [6/2]) powyżej. Istnieje jednak z nimi problem. Mianowicie obie maszyny, tj. Töpler'a i Wimshurst'a, pracują jako generatory elektrostatyczne. Mianowicie produkują one elektryczność, podczas gdy konsumują moc mechaniczną. Aby więc przemienic je w silniki na indukcję elektrostatyczną, koniecznym jest odwrócenie ich zasady działania. Stąd muszą one wówczas być w stanie wyprodukować ruch mechaniczny, jeśli do ich kondensatorów dostarczy się prąd zmienny. Kiedy już posiądziemy taki działający silnik elektrostatyczny, musimy użyć jedną jego szczotkę (głowicę) jako "pulser" dla ogniwa telekinetycznego. Znaczy, że musimy wyłapywać impulsy elektryczne jakie ów silnik generuje, za pomocą szczotki (głowicy) oznaczonej "ho" na rysunkach "Fot. #3a" i "Fot. #3b" (K5 i K6 z [1/4]) powyżej. Potem musimy dostarczać owe impulsy na wejście do oddzielnego ogniwa telekinetycznego jakie wbudujemy w naszą maszynę. Owe impulsy spowodują zadziałanie tego ogniwa telekinetycznego. Stąd będziemy wówczas mogli dostarczyć wydatek z owego ogniwa telekinetycznego z powrotem do kondensatorów owego silnika. W ten sposób otrzymamy podwójne działanie wynikowego urządzenia, składającego się z silnika elektrostatycznego oraz z ogniwa telekinetycznego. W tym działaniu obroty silnika generują impulsy elektryczne jakie podtrzymują działanie ogniwa telekinetycznego, podczas gdy ogniwo telekinetyczne generuje elektryczność jaka podtrzymuje obroty silnika elektrostatycznego. Stąd wynikowe urządzenie działa dokładnie w ten sam sposób jak działa słynna Thesta Distatica pokazana uprzednio na rysunku "Fot. #1" (tj. K4 z [1/4]). (To zaś praktycznie oznacza, że opisy jakie tutaj prezentuję są również opisami prawdziwego działania Thesta Distatica skonstruowanej przez komunę religijną "Methernitha".) Nasze urządzenie produkowało więc będzie moc mechaniczna, plus ogromna ilość darmowej elektryczności, jakiej nadmiar będzie się nadawał do wykorzystania w formie darmowych zasilaczy energii elektrycznej.


#3.6. Ja byłbym w stanie zbudować dla ciebie urządzenie darmowej energii:

       Powinienem tutaj podkreślić, że ja posiadam całą wymaganą wiedzę teoretyczną oraz umiejętności techniczne jakie są niezbędne dla skonstruowania urządzeń darmowej energii. Pechowo jednak, w moim własnym przypadku niestannie mają miejsce ciągi ogromnie dziwnych "zbiegów okoliczności". Ich cechy sugerują, że są one celowo dla mnie "organizowane" przez ową nachalną mroczną moc o jakiej wspominałem już poprzednio i jaką omawiam na stronie internetowej o ogniwach telekinetycznych. W wyniku działania tych dziwnych "zbiegów okoliczności", ja sam bez przerwy wprowadzany jestem w trudne sytuacje osobiste, zdrowotne, mieszkaniowe i zawodowe. Sytuacje te zawsze też są tak jakoś programowane, że pozbawiają mnie warunków i szans na podjęcie jakichkolwiek laboratoryjnych eksperymentów badawczych czy praktycznej budowy urządzeń darmowej energii. Przykładowo, albo jestem właśnie bezrobotny, albo sytuacja zmusza mnie do szukania następnej pracy, albo też wprawdzie mam jakąś relatywnie stałą pracę, jednak jest ona w jakiejś specjalizacji lub instytucji, które nie sprzyjają ani praktycznym eksperymentom czy działaniom wykonawczym, ani też poszukiwaniom badawczym wykraczającym poza obszar w jakim zarabiam na swoje życie. (Wszakże przy dzisiejszej atmosferze naukowej, z definicji obszar w jakim jestem w stanie zarabiać na swoje życie, nie może obejmować badania urządzeń darmowej energii). Także moja sytuacja finansowa, osobista, mieszkaniowa, oraz zdrowotna nieustannie zdaje się być celowo utrzymywana w stanie, aby nie pozwolić mi na prowadzenie jakichkolwiek zaawansowanych prywatnych eksperymentów badawczych czy przedsięwzięć wykonawczych. Dlatego, jeśli ty czytelniku posiadasz dogodne warunki i finanse dla badań rozwojowych nad urządzeniami darmowej energii, lub jeśli byłbyś w stanie je zorganizować, ja byłbym bardziej niż chętny zacząć współpracę nad wspólnym skonstruowaniem owych cudownych urządzeń. W takim wypadku liczyłbym jednak że znajdziesz jakiś sposób zabezpieczenia mi niezbędnych warunków do badań i rozwoju tych urządzeń, a więc zabezpieczenia mi dostępu do przyrządów pomiarowych, do wykonawstwa nowych prototypów badanego urządzenia, oraz do dobrze zaopatrzonej biblioteki naukowej, a także jakiś kąt w laboratium badawczym gdzie mógłbym przeprowadzać swoje eksperymenty. Wszakże urządzenia darmowej energii są paląco potrzebne naszej cywilizacji, zaś pewnego dnia mogą zapewne nawet uchronić ludzkość od zagłady.

#4. Grzałka telekinetyczna:

       Efekt telekinetyczny może również generować najróżniejsze inne formy "darmowej energii" niż jedynie elektryczność. Urządzenia zostały już zbudowane i wypróbowane w działaniu, które wykorzystują zdolności tego zjawiska do działania jako odwrotność tarcia, aby zamieniać ciepło otoczenia na energie odmienne niż elektryczność. Dla przykładu, generują one energię chemiczną poprzez zamianę ciepła otoczenia na produkty dysocjacji wody na wodór i tlen. Inne urządzenia generują energię biologiczną poprzez dokonywanie technicznego uzdrawiania. Istnieją także urządzenia darmowej energii, które wytwarzają ciepło. To ostatnie wykorzystanie efektu telekinetycznego pzowala na konstruowanie grzałek telekinetycznych, jakie mają sprawność znacznie przekraczająca 100%. Na niniejszej stronie internetowej opiszę jedno takie urządzenie, które już zostało zbudowane i wypróbowane w działaniu, a które jak się wierzy posiada sprawnosc rzędu 2000%. Taka jego sprawność oznacza, że jeśli zostanie ono właściwie skonstruowane i nastrojone, wówczas konsumuje energię elektryczną która reprezentuje jedynie około 5% całkowitej energii jaką urządzenie to generuje w formie ciepła. Wynalazca tego rewolucyjnego urządzenia darmowej energii jest niejaki Peter Daysh DAVEY z Christchurch, Nowa Zelandia.
       Konstrukcja elementu grzejnego Davey'a jest ogromnie prosta – patrz "Fot. #4a" pokazaną poniżej (lub część (3) rysunku K8). Faktycznie to jego grzałka składa się z tylko dwóch głównych podzespołów. Najważniejszym z tych tych dwóch podzespołów jest półkulista wewnętrzna czasza rezonująca na rysunku poniżej oznaczona jako (1). Drugim z nich jest niemal identyczna co do kształtu również półkulista zewnętrzna czasza buferująca (2). Ma ona promień jedynie około 4 mm większy od czaszy (1). Obie te czasze montowane są symetrycznie jedna czasza wokół drugiej, tj. czasza (1) mieści się jakby we wnętrzu czaszy (2). Oczywiście, na dodatek do owych dwóch czasz, grzałka posiada także długą rurkę (8) która utrzymuje razem pozostałe jej części, dwie nakrętki (5) i (3) jakie mocują obie czasze w ich położeniach, podkładkę (4) która służy do regulacji wzajemnej odległości "L" obu czasz, oraz przewody elektryczne (6) i (7) które dostarczają elektryczność do obu czasz oraz umożliwiają zanurzenie grzałki do wody jaka ma być zagotowana. Jednak owe dodatkowe podzespoły są tylko dodatkami. Najważniejszymi częściami są bowiem obie czasze. Przy eksperymentalnej produkcji tej grzałki, czasza rezonujaca (1) zwykle wykonana jest ze starej pokrywki do dzwonka rowerowego. Wymiary tej czaszy są nieistotne. Ważne jest jednakże aby wpadała ona w rezonans dźwiękowy przy częstości 50 Hertzów, oraz aby jej powierzchnia była równoległa do zewnętrznej czaszy buferującej (2). Do każdej z tych dwóch czasz odmienny przewód domowego zasilania w elektryczność (tj. 220 V, 50 Hz) jest dołączony. Cała grzałka musi potem zostać zanurzona w wodzie jaką zagotowywuje. Powoduje wówczas bardzo szybkie zagotowanie się wody. Więcej danych na temat konstrukcji i działania tej grzałki zawarte zostało w podrozdziale K3.3 z tomu 10 monografii [1/4].

Fot. #4a: Podzespoły grzałki telekinetycznej Mr Davey (Rys. K8 (3) z [1/4]). Odnotuj, ze z przyczyn wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, czasami istotne ilustracje moga tu byc zablokowane przed pojawieniem sie. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #4a: Powyższy rysunek ilustruje konstrukcję i główne podzespoły telekinetycznej grzałki Pana Davey'a. Zauważ że daje się on powiększyć poprzez zwykłe kliknięcie na nim. Dokładne opisy poszczególnych podzespołów tej grzałki zawarte są w podrozdziale K3.3 z tomu 10 monografii [1/4], której gratisowe egzemplarze można sobie załadować z niniejszej strony internetowej. (Powyższa ilustracja pochodzi z monografii [1/4] gdzie jest ono pokazane w części (3) rysunku K8 - courtezy "szoda".)

       Po zbudowaniu, grzałka Davey'a musi zostać "nastrojona" i to na dwa odmienne sposoby. Pierwsze strojenie polega na nadaniu jej czaszy (1) takiej częstotliwości drgań własnych, że wpada ona w rezonans akustyczny jeśli tylko w jej pobliżu pojawi się dźwięk o częstości 50 Hertzów. Drugie strojenie polega na właściwym dobraniu odległości "L" pomiędzy obu czaszami (1) i (2). Od odległości tej zależy bowiem wytwarzanie fali stojącej pomiędzy obu czaszami. Stąd decyduje ona o sprawności energetycznej grzałki.
       Zasada działania tej grzałki telekinetycznej jest dosyć podobna do zasady działania baterii telekinetycznej opisanej poprzednio. Mianowicie efekt telekinetyczny jest w niej wyzwalany poprzez przyspieszanie i opóźnianie pola magnetycznego. Z kolei owo pole magnetyczne jakie podlega przyspieszaniu, jest w niej generowane przez prąd elektryczny jaki przepływa poprzez wodę pomiędzy oboma czaszami. W końcu przyspieszenia owego pola magnetycznego biorą się z wibracji dzwiękowych wewnętrznej czaszy. Wymagana asymetria owych wibracji pola, jaka jest niezbędna aby wytworzyć efekt telekinetyczny, a jaka w ogniwie telekinetycznym była powodowana przez magnesy stałe wsunięte do wnętrza induktorków, w tej grzałce jest zapewniana przez krzywiznę czasz. Stąd wewnętrzna czasza tej grzałki wykonuje tą samą pracę co induktorek (I1) w ogniwie telekinetycznym.


#4.1. Sprawność tej grzałki:

       Niezwykła cecha grzałki Davey'a jest, że telekinetycznie dostarcza ona do podgrzewanej wody wielokrotnie więcej ciepła niż wynosi jej pobór energii elektrycznej. Ja osobiście nie badałem jej sprawności energetycznej. Jednak z tego co mi powiedział jej wynalazca wnoszę, że pomiary dokonywane przez naukowców nowozelandzkich sugerują iż grzałka ta może konsumować nawet mniej niż odpowiednik 5% energii jaką sama generuje w postaci ciepła. To oznaczałoby, że jej sprawność energetyczna przekraczałaby 2000%. (Znaczy, że grzałka ta wytwarza ponad 20 razy więcej ciepła niż wynosi jej konsumpcja energii elektrycznej.) Z kolei aż tak duża sprawność tej grzałki pozwala aby na jej bazie z powodzeniem budować tzw. "perpetuum mobile" (tj. aby odparowywać nią wodę, parą tą napędzac silnik parowy, zaś silnikiem parowym napędzać generator elektryczności jaki z powrotem będzie zasilał tą grzałkę w elektryczność wymaganą do odparowywania wody, itd., itp.) Kilka ortodoksyjnych instytucji naukowych w Nowej Zelandii miało bardzo ciężki orzech do zgryzienia próbujac wyjaśnić naukowo na bazie dzisiejszej fizyki przyczynę owej ponad 100% sprawności tego urządzenia. Wszakże zaprzecza ono znanym prawom termodynamiki. Wreszcie jedna z tych instytucji (tj. nowozelandzki DSIR) wpadła na pomysł, a raczej zarzut, ze grzałka ta zamiast prądu może konsumować tzw. "cosinus fi" (tj. abstrakcyjną wielkość jaka reprezentuje przesunięcie fazowe pomiędzy pulsowaniami napięcia i natężenia w prądzie zmiennym). Ów parameter jest niezmierzalny za pomocą standardowych mierników elektryczności. Niemniej nawet specjalistyczne pomiary i badania dokonane przez naukowców wcale nie potwierdziły owego zarzutu-twierdzenia. Niemniej na przekór że nigdy nie zdołano eksperymentalnie wykazać, że grzałka ta faktycznie konsumuje "cosinus fi", dzięki upieraniu się przy owym kłamliwym wyjaśnieniu, autorytet nowozelandzkiej nauki ortodoksyjnej został uratowany.


#4.2. Potencjał spowodowania naukowej rewolucji:

       Telekinetyczna grzałka Davey'go kryje w sobie potencjał do spowodowania prawdziwej rewolucji w nauce i technice na Ziemi. Powodami są, że działa ona na zasadzie telekinezy zaindukowanej technicznie, że jej niezwykła sprawność nie może być wyjaśniona przez dotychczasową naukę ortodoksyjną, a także że pozwala ona na dokonywanie rzeczy uznawanych przez naukę za niemożliwe - np. na konstruowanie "perpetuum mobile". To zaś oznacza, że powszechne użycie tej grzałki zainspirowałoby nowe obszary do badań oraz uruchomiło zapotrzebowanie na nową wiedzę. Dlatego, gdyby ta niezwykła grzałka była wdrożona do masowej produkcji kiedy jej wynalazca to zamierzał, znaczy w 1945 roku, do dzisiaj całkowicie by ona odwróciła do góry nogami ludzką naukę i technikę. Tak że technicznie indukowana telekineza, zamiast być wyjaśniona dopiero przeze mnie w 1989 roku, byłaby wyjaśniona przez jakiegoś innego naukowca co najmniej 40 lat wcześniej. Z kolei wyjaśnienie zjawiska technicznej telekinezy, prowadziłoby do rozwoju napędów telekinetycznych, typu używanego w magnokrafcie opisywanym na stronach internetowych telekinesis.50megs.com i totalizm.pl. Wyjaśnienie to zainspirowałoby także nasze pełne zrozumienie dla ludzkiej wersji telekinezy (czyli dla psychokinezy) oraz dla atrybutów ludzkiego umysłu które indukują ludzką wersję ruchu telekinetycznego.
Fot. #4b: Grzalka telekinetyczna Mr Davey (Rys. K8 z [1/4]). Odnotuj, ze z przyczyn wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, czasami istotne ilustracje moga tu byc zablokowane przed pojawieniem sie. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #4b: Telekinetyczna grzałka zanurzeniowa wynaleziona podczas Drugiej Wojny Światowej (w 1944 roku) przez nowozelandzkiego pilota myśliwców oraz muzyka o nazwisku Peter Daysh Davey. Głównym podzespołem owej grzałki, wyzwalającym w niej efekt telekinetyczny, jest wewnętrzna czasza rezonansowa widoczna na prawym końcu zdjęcia jak wystaje nieco z zewnętrznej czaszy buferującej. (Widoczna też na zdjeciu stara nowozelandzka moneta 50 centowa ma średnicę 32 mm. W sierpniu 2006 roku monety te wyszły już z użycia.) To mechnicznie ogromnie proste urządzenie generuje wiele razy więcej ciepła, niż wielkość energii elektrycznej ktorą ono konsumuje. Stąd jego sprawność energetyczna znacznie przekracza 100%. Prawdopodobnie jest to jedno z najbardziej prostych urządzeń darmowej energii jakie istnieją na Ziemi. Grzałka ta dowiodła się w działaniu oraz była poddana pomiarom przez wielu naukowców. Jednak jej masowa produkcja została celowo przez kogoś zablokowana za pomocą przeszkód o naturze biurokratycznej - po szczegóły patrz opisy "przekleństwa wynalazców" omawianego na odrębnej stronie o ogniwach telekinetycznych. (Powyższe zdjęcie pochodzi z monografii [1/4] gdzie jest ono pokazane na rysunku K8.)


#4.3. Prześladowania wynalazcy:

       Historia wynalazku tej grzałki jest zarówno inspirująca jak i ogromnie smutna. Mr Davey był muzykiem który zaochotniczył do obrony wolności i swojego kraju jako pilot myśliwca podczas Drugiej Wojny Światowej. Brał on udział w Bitwie o Anglię. Samoloty myśliwskie tamtych czasów miały śmigła i silniki, jakie podczas akrobacji bitew powietrznych powodowały wibrowanie kabiny pilota z różnymi częstotliwościami. Jako czuły na wibracje muzyk, Mr Davey odnotował, że istnieje taka szczególna częstotliwość buczenia silnika i śmigła, podczas której kabina pilota a także jego własne ciało wpadają w rezonans akustyczny. Przy owej szczególnej częstotliwości, zawsze doświadczał on napływu gorąca do swojej kabiny pilota. Nie wiedział wówczas jeszcze, że w przyszłości to samo zjawisko będzie wykorzystane w ultrasonicznej broni do efektywnego i skrytego zabijania ludzi. Niemniej zdecydował się przetestować czy to samo zjawisko wystąpi jeśli metalową półkulę symulującą jego kabinę pilota zanurzy się w wodzie i pozbudzi do buczenia z częstością rezonansową prądu. Znalazł więc gdzieś dwie nakrywki do dzwonków rowerowych, połączył je razem, nastroił jedną z nich na częstotliwość 50 Hz, dołączył przewodniki z elektrycznością do każdej z nich, a potem wrzucił je do wody. Zaskakująco, woda zagotowała się niemał natychmiast. Stąd przygotował swój pierwszy patent na grzałkę jaki bazował na owej obserwacji. Patent ten został formalnie zarejestrowany już w 1944 roku.
       Po heroicznym powrocie z wojny, miał on urządzenie, jakie powtarzalnie dowodziło każdemu kto je pomierzył, sprawność energetyczną zdecydowanie przekraczającą 100%. Będąc tego świadomym, wynalazca sądzil że świat rzuci się na produkcję i użytkowanie tego cudu techniki. Wszakże ludzie prześcigają się w deklaracjach i hasłach na temat rzekomego oszczędzania energii, surowców, ochrony środowiska, itp. Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie odwrotna. Natychmiast po eksperymentalnym stwierdzeniu wyjątkowo oszczędnościowej charakterystyki energetycznej tego urządzenia, grzałka i jej wynalazca narazili się różnym instytucjom zainteresowanym w rozwijaniu sprzedaży elektryczności i w ochronie monopolu na energię elektryczną. W rezultacie ten niezwykły wynalazek potraktowany został w sposób specjalny! Mianowicie, urzędy uczyniły wszystko co w ich mocy aby uniemożliwić podjęcie jego produkcji czy upowszechniania. Jednym z chwytów legalnych wykorzystanych przeciwko tej grzałce było oficjalne uznanie jej za "niebezpieczną dla zdrowia i życia użytkowników". (Proszę jednak tutaj odnotować, że praktycznie każde urządzenie elektryczne pracujące na 220 Voltach może zostać zadeklarowane jako niebezpieczne, jeśli ktoś w pozycji autorytetu zechce je zepchnąć w dół.) Z kolei w Nowej Zelandii nie jest możliwym podjęcie produkcji i sprzedaży czegokolwiek, na co nie ma się oficjalnego pozwolenia rządowego. W sumie Mr Davey walczył przez niemal 50 następnych lat aby uzyskać zgodę rządu swego kraju na produkowanie tej grzałki. Niestety, podczas całych owych niemal 50 lat, pozwolenia tego nieustannie mu odmawiano, bez względu jakie wyniki badań by nie przedstawiał aby przypodobać się władzom, a także bez względu na to jak bardzo by się nie starał. Ciekawe jednak, że w Australii seryjnie produkowany był czajnik o konstrukcji bardzo podobnej do grzałki Davey'a (czajnik ten zapewne produkowany jest tam ciągle i do dzisiaj). Ten australijski czajnik pracuje na zasadzie oporności elektrycznej wody (a nie telekinezy - jak grzałka Davey'a). Podgrzewana woda jest w nim bowiem opornikiem wytwarzającym ciepło wskutek przepływu przez nią prądu elektrycznego. Ów czajnik jest dokładnie tak samo "niebezpieczny dla zdrowia i życia", jak omawiana tutaj telekinetyczna grzałka Davey'a. Jednak nie napotkał on w Australii podobnych ograniczeń biurokratycznych, ponieważ jego sprawność energetyczna jest "normalna".
       Kiedy spotkałem się z Mr Davey po raz pierwszy w 1990 roku, ciągle pisał on apelacje do władz, a także ciągle miał nadzieję na otrzymanie pozwolenia na produkcję swej grzałki - na przekór owych niemal 50 lat przegrywanych batalii z biurokratami. Pokazywał mi nawet wówczas ogromny zapas podzespołów jakie zgromadził aby podjąć produkcję grzałki natychmiast po tym jak uzyska owo pozwolenie rządowe. Niemniej już wtedy zarzucił eksperymentalne wykonywanie egzemplarzy swojej grzałki z przeznaczeniem do badań. Nawet grzałka którą używał samemu, była wówczas już popsuta i nie miał już siły woli aby ją naprawić (ta popsuta jego własna grzałka pokazana jest na fotografii "Fot. #4b" powyżej). Stąd praktycznie nie miałem przyjemności zobaczenia jego grzałki w działaniu. Jednak jego entuzjazm wyczerpał się już całkowicie na krótko przed moim opuszczeniem Nowej Zelandii w 1992 roku w poszukiwania chleba poza granicami owego kraju. Był on wówczas już calkowicie zdruzgotany, pozbawiony chęci do życia, oraz na pograniczu załamania nerwowego. Jego ostatnie apelacje zostały bowiem ponownie zgniecione. Nie mógł wówczas zrozumiec dlaczego oferując światu przełomowe urządzenie energetyczne o eksperymentalnie dowiedzionej sprawności zdecydowanie przekraczającej 100%, otrzymuje z powrotem jedynie prześladowania, drwiny, oraz biurokratyczne i legalne przeszkody jakie uniemożliwiają mu podjęcie produkcji tego cudownego urządzenia. W 1998 roku powróciłem do Nowej Zelandii z mojej wędrówki po świecie w poszukiwaniu chleba. Oczywiście, za każdym razem kiedy odwiedzałem Christchurch, usiłowałem ponownie się z nim skontaktować. Jednak w miejscu gdzie poprzednio stał jego były dom, znalazłem jedynie stertę połamanych desek wymieszanych z równie połamanymi cegłami. Wyglądało to tak jakby przez jego dom przejechało się kilka ciężkich czołgów. Po nim zaś samym nie było nawet śladu. Nie udało mi się też zlokalizować nikogo, kto by wiedział co z nim faktycznie się stało. Z kolei po 1999 roku, jak to wyjaśnilem w podrozdziale A4 monografii [1/4], nie leżało już w moim losie abym ponownie mógł wybrać się do Christchurch. Do chwili obecnej grzałka Davey'a popadła już w całkowite zapomnienie w Nowej Zelandii. Nic nie pomogła jej granicząca z cudem i oficjalnie dowiedziona sprawność energetyczna ponad 100%. Z kolei los jej wynalazcy pozostaje dla mnie nieznany - jeśli gdzieś tam istnieje ktoś kto wiedziałby co z nim się stało, prosilbym o danie mi znać. Kiedy rozmawiałem z Mr Davey po raz ostatni, przyrzekłem mu że opublikuję opisy jego grzałki oraz historię jego batalii życiowych, tak że być może ktoś inny podejmie jego walkę i wdroży ową cudowną grzałkę do produkcji seryjnej. W ten sposób jego niemal 50 lat długie męczeństwo oraz jego wspaniały wynalazek nie poszłyby na marne i zaczęłyby służyć dla dobra naszej cywilizacji. Niniejsza strona internetowa jest właśnie spełnieniem tamtej mojej dawnej obietnicy.

#5. Skąd biorą się te niemoralne prześladowania:

       Wcale nie jest trudno odnotować, że kiedykolwiek nowe urządzenie darmowej energii jest wynalezione i zbudowane na Ziemi, natychmiast jakiś rodzaj "szatańskiej mocy" spuszczany jest z uwięzi. Zgniata on też albo owo urządzenie, albo też jego wynalazcę. Tylko na niniejszej stronie trzy ogromnie istotne wynalazki zgniecione przez tą szatańską moc zostały opisane. Dalsze podobne przypadki omawiane są na stronach internetowych a.1asphost.com/Tapanui, oraz totalizm.pl, a ponadto w podrozdziale A4 z monografii [1/4]. Zadziałanie tej zgniatającej szatańskiej mocy jest regułą - nie ma przy tym znaczenia w jakim kraju dany wynalazek został dokonany. Ktoś więc uparcie upewnia się że nasza cywilizacja nie otrzymuje możności cieszenia się darmową energię. Zaistniało już zbyt wiele takich przypadków w zbyt wielu krajach, aby było to zwykłym przypadkiem. Ja osobiście wyjaśniam te prześladowania urządzeń darmowej energii za pomocą teorii sekretnej okupacji Ziemi przez szatańskie istoty pasożytnicze. Istoty te są ogromnie zaawansowane technicznie, aż do punktu iż mogą czynić siebie całkowicie niewidzialnymi dla ludzkich oczu. Jednocześnie jednak osiągnęły one samo dno moralnego upadku, stąd żyją wyłącznie z rabunku innych cywilizacji. Istoty te rozciągają swoją sekretną kontrolę nad wszystkim co się dzieje na Ziemi. Ich szatańskie machinacje obejmują, między innymi, prześladowanie wszelkich ludzkich wynalazków m.in. na temat: darmowej energii, nowych systemow napędowych, wehikułów latających, itp., a także karanie wszystkich ludzkich wynalazców, którzy dokonali tych wynalazków. Powodem jest, że owe wynalazki dopomagają ludzkości podnieść naszą technikę do poziomu przy którym będziemy w stanie zobaczyć owe normalnie niewidzialne dla ludzkich oczu pasożytnicze istoty. Bardziej dokładnie opisałem owe szatańskie istoty na stronach internetowych UFOnauts.20m.com, oraz UFOnauci.w.interia.pl. Jednak nawet jeśli ktoś nie podziela moich poglądów, ciągle poprzez zwykłe ogarnięcie ogromnej liczby wynalazków jakie w niezwykły sposób są wytłumiane, prześladowane, lub niszczone na Ziemi, ten ktoś musi przyznać, że "coś dziwnego jest grane", oraz że ktoś lub coś w sposób zamierzony wytłumia nasze wynalazki urządzeń darmowej energii.


#5.1. Los ludzkości jest kształtowany naszym potraktowaniem wynalazców:

       Wszystko co mamy i co osiągnęliśmy jako cywilizacja i kraj, faktycznie zawdzięczamy naszym wynalazcom. Także wszystko co mamy w domach i miejscach pracy, a co czyni nasze życie łatwiejszym, dłuższym, oraz bardziej cywilizowanym, również im zawdzięczamy. Ponadto, we wszechświecie działa z żelazną konsekwencją szczególne prawo moralne jakie pobudza wynalazki poprzez nagradzanie tych krajów które dbają o swój rozwój techniczny oraz jednoczesne karanie tych krajów które wyniszczają swoich wynalazców. Prawo to powoduje, że los obywateli danego narodu zawsze podąża za losem jaki ci obywatele gotują swoim wynalazcom. Z tego powodu, każdy wynalazek jaki jest zgnieciony lub wstrzymany, faktycznie szkodzi osobiscie każdemu z nas, jak również naszym dzieciom, wnukom, itp.
       Wynalazców daje się przyrównać do owych cudownych ptaków jakie znoszą złote jajka. Logika stwierdza, że jeśli ktoś ma już takiego cudownego ptaka, jaki znosi mu złote jajka, taki ktoś powinien dbać o niego jak tylko się da, nakłaniać go aby znosił więcej złotych jajek, oraz pomagać mu w ciężkim trudzie owego znoszenia. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że zwykle taki ktoś ugania się za tym cudownym ptakiem wymachując ogromnym kijem. Kiedy, na przekór bycia zaganianym niemal na śmierć, cudowny ptak w końcu zdola znieść swoje złote jajko, często za karę zostaje ugotowany.


#5.2. Właśnie jestem wolny - mogę więc dopomóc w badaniach i rozwoju urządzeń darmowej energii:

       Jakiś czas temu zostałem zwolniony z mojej pozycji wykładowcy nauk komputerowych. Powodem był zaistniały w całej Nowej Zelandii tajemniczy spadek liczby studentów studiujących nauki komputerowe oraz informatykę. Utrata pracy zawsze jest sytuacją godną pożałowania. Niemniej w moich okolicznościach jest ona również otwarciem możliwości znalezienia następnej pracy, która byłaby bardziej odpowiednia dla badań i praktycznego rozwoju niezwykłych urządzeń opisywanych na tej stronie internetowej. Obecnie szukam więc takiej właśnie pracy. Proszę dać mi znać gdyby czytelnik słyszał o odpowiedniej pozycji. Interesują mnie wszelkie pozycje, które pozwoliłyby mi na opracowanie działających prototypów dowolnych urządzeń opisywanych na stronach internetowych totalizmu. Obejmuje to zarówno urządzenie opisane na niniejszej stronie internetowej, jak i komorę oscylacyjną, lub zdalny wykrywacz trzęsień ziemi (pomysłu Zhang Hang'a) do naszych domów, komórek i satelitów. Najbardziej idealna pozycja, która najlepiej służyłaby temu celowi, opisana jest na odrębnej stronie internetowej poszukuję pracy. Niemniej, ja doskonale rozumiem, że w życiu trudno jest osiągnąć ideały. Dlatego jestem gotowy przedyskutować i rozważyć dowolną pozycję która pozwalałaby mi na eksperymentalne badania owych przełomowych urządzeń.

#5.3. Zalecam wydrukowanie tej strony, lub jej zachowanie w swoim komputerze!

       Każdy kto zdołał otworzyć niniejszą stronę i ją przeczytać bez przeszkód, faktycznie ma szczęście. Powodem jest, że moje strony o darmowej energii są usilnie sabotażowane przez tą samą mroczna moc, jaka zajadle prześladuje wynalazców urządzeń darmowej energii, oraz jaka uparcie uniemożliwia upowszechnienie już zbudowanych takich urządzeń. Owa mroczna moc powoduje, że otwieranie dowolnej z moich stron o darmowej energii, zawsze jest prześladowane przez dziwne "zbiegi okolicznosci". Dlatego, jeśli ktoś miał szczęście otwarcia i przeczytania tego co tutaj piszę, oraz zamierza w przyszłości przetestować swoje umiejętności i zbudować jedno z takich urządzeń, ja bym usilnie zalecał aby albo wydrukować tą stronę, albo też zachować ją na swoim dysku twardym. Powodem jest, że następnym razem zapewne nie każdy będzie miał już szczęście ponownego otwarcia tej strony bez przeszkód kiedy zechce ją poczytać. Stąd jeśli strona ta będzie wydrukowana, lub będzie zachowana na własnym dysku, wówczas da się ją przeczytać w dowolnej chwili, nawet jeśli wszystkie jej wersje internetowe zostaną już zasabotażowane przez ową szatańską moc.
       Gdyby ktoś zechciał zachować niniejszą stronę i jej ilustracje na własnym dysku twardym, procedura tego zachowania jest bardzo prosta. Wystarczy wykonać to co opisano w punkcie #7 na końcu tej strony internetowej.


#5.4. Autor - Dr Jan Pajak:

Fot. #5

Fot. #5: Dr inż. Jan Pająk , czyli ja, pokazany na tle dziewiczego krajobrazu Nowej Zelandii. Do czasu ostatniego zwolnienia z pracy wykładałem informatykę na jednej z nowozelandzkich politechnik. Zawodowo specjalizowałem się tam w technologii stron internetowych oraz w przetwarzaniu informacji z użyciem technologii internetowej. Jeszcze wcześniej pracowałem na dwóch uniwersytetach jako Associate Professor Inżynierii Mechanicznej. Z dawnych czasów pozostała mi też głęboka znajomość inżynierii, nauk fizycznych, oraz matematyki, których dotyczyła moja edukacja oraz znacząca proporcja doświadczenia zawodowego. Jednak moje prowadzone nieustannie od 1972 roku badania, przez zażenowanych decydentów zwykle opatrywane przezwiskiem "hobbystyczne", obejmują między innymi także rozwój nowych kierunków ludzkiej techniki i filozofii, włączając w to nowe zasady działania urządzeń napędowych przyszłości, nowe zasady generowania oraz przechowywania energii, nowe sposoby komunikowania się na odległości międzygwiezdne, nowe systemy do zdalnego wykrywania trzęsień ziemi i do podnoszenia przedtrzęsieniowego alarmu, oraz wiele więcej. Owe badania stały się "hobby" nie z mojego wyboru, a z koniecznosci czy z "musu". Stało się tak ponieważ ponad 30-letnie poszukiwania instytucji która zaakceptowałaby moją nieprzerwanie otwartą ofertę oficjalnego dokonywania w niej badań tych tematów, jak dotychczas okazały się bezowocne (tj. prawdopodobnie narazie taka instytucja wogóle nie istnieje na Ziemi - jeśli przypadkowo ktoś by ją znalazl lub stworzył, wówczas proszę pamiętać aby dać mi znać). Zresztą nazwa "hobby" zupełnie nie pasuje do tematyki tych badań. Wszakże sugeruje ona nastawienie głównie na osiągnięcie jakichś korzyści osobistych. Tymczasem jakież to korzyści osobiste może ktos osiągnąć poprzez budowę statku międzygwiezdnego, akumulatora energii o ogromnej pojemności, czy urządzenia alarmującego przed nadejściem potężnego trzęsienia ziemi. Ponieważ narazie nie istnieje instytucja na Ziemi, która zainteresowana byłaby w sponsorowaniu tych badań, aby jakoś zarobić na ich finansowanie (i na własne życie) aż do czasu ostatniej utraty pracy w dniu 23 września 2005 roku, zarobkowo zajmowałem się wykładaniem i badaniami w dowolnym obszarze w jakim ktoś aktualnie mnie wynajął do pracy. Z kolei fundusze jakie zdołam zarobić, a także niemal cały wolny czas jaki mam do dyspozycji, przeznaczam na owe "hobbystyczne" badania technologii i filozofii przyszłości. (Od czasu zostania bazrobotnym mam nawet jeszcze więcej wolnego czasu jaki mogę teraz przeznaczyć na badania. Niestety, tym razem z finansowaniem owych badań jest krucho. Zgodnie bowiem z nowozelandzkim prawem wcale mi się nie należy nawet najzwyklejszy zasiłek dla bezrobotnych.) Po dalsze szczegóły na temat przebiegu mojego wędrownego i pełnego poszukiwań życia warto odwiedzić stronę internetową o mnie - dr Jan Pajak wyszczególnioną np. w "Menu 4".

#6. Aby zrozumieć darmową energię musimy poznać zjawisko telekinezy:

       Aby odnieść sukces w budowie urządzeń darmowej energii, najpierw musimy poznać jak one działają oraz jakie zasady działania są w nich wykorzystywane. Ponieważ wszystkie urządzenia darmowej energii działają na zasadzie ruchu telekinetycznego, stąd aby zrozumieć jak owe urządzenia działają, najpierw musimy dowiedzieć się więcej na temat telekinezy.
       Zasady ruchu telekinetycznego opisane są wyczerpująco w rozdziale H z tomu 4 monografii [1/4]. Są one także podsumowane na kilku stronach internetowych, dla przykładu na stronie telekinesis.50megs.com. Jednak na wypadek gdyby tamte źródła stały się chwilowo niedostępne, poniżej powtórzę najbardziej istotne szczegóły na temat ruchu telekinetycznego.


#6.1. Jak działa telekineza:

       Wyobraź sobie za jesteś w stanie poruszyć odbicie dowolnego obiektu w lustrze, bez poruszenia lustrem ani bez poruszenia tym obiektem. W takim przypadku najprawdopodobniej ruch owego odbicia spowodowałby że oryginalny obiekt też zostałby zmuszony aby się poruszyć. Szczególnie gdyby światło zachowywało się jak siły grawitacji. Nowa teoria naukowa nazywana konceptem dipolarnej grawitacji stwierdza, że nasz świat fizyczny jest tylko pierwszym z dwóch równoległych światów jakie istnieją we wszechświecie. Dzieje się tak ponieważ na drugim końcu dipola grawitacyjnego zawarty jest jeszcze jeden świat fizyczny nazywany przeciw-światem. Oba te światy, znaczy "nasz świat" oraz "przeciw-świat", mają się tak do siebie jak obiekty i ich odbicia lustrzane. To oznacza m.in. że każdy istniejący obiekt pojawia się w aż dwóch kopiach fizycznych. Każda z tych kopii przebywa w odmiennym świecie. (Religie nazywają te dwie kopie "ciałem" oraz "duchem".) Obie kopie tego samego obiektu są ściśle sprzężone ze sobą siłami wzajemnych oddziaływań grawitacyjnych. Dlatego jeśli jedna z owych kopii jest poruszona (lub przetransformowana), druga kopia musi za nią podążać. Jeśli więc jesteśmy w stanie poruszyć kopią (duchem) jaka znajduje się w odmiennym świecie, wówczas ruch owej kopii wymusi że także fizyczny oryginał danego obiektu zaczyna się poruszać. Taki właśnie ruch, jaki został zainicjowany w owym odmiennym świecie nazywany jest "ruchem telekinetycznym".
       Już obecnie zgromadzone zostało całe zatrzęsienie dowodów empirycznych jakie potwierdzają, że przeciw-świat definitywnie istnieje. Dla przykładu, jego istnienie może zostać łatwo dowiedzione poprzez analizę zachowania linii sił pola grawitacyjnego. Mianowicie, linie sił pola grawitacyjnego wykazują dynamiczny charakter dipolarny, podobny do tego wykazywanego przez pole magnetyczne, tj. grawitacja posiada dwa bieguny (mianowicie wlot - inlet "I" oraz wylot - outlet "O"). Jednak na przekór tego dipolarnego charakteru grawitacji, w naszym świecie widzimy tylko pierwszy (tj. wlot "I") jej biegun. To praktycznie oznacza, że drugi biegun dynamicznego pola grawitacyjnego musi znikać z naszego świata i wyłaniać się w tamtym innym, równoległym świecie. Niefortunnie, ponieważ nasze zmysły umiejscowione są w tym świecie fizycznym, nie widzimy co dzieje się w tamtym innym równoległym przeciw-świecie. Jest to trochę jak z ludźmi pływającymi po morzu. Ponieważ ich oczy znajdują się ponad poziomem wody, nie są oni w stanie widzieć że pod powierzchnią wody kryje się cały podwodny świat. Jednak przeciw-świat jest opisywany przez niemal wszelkie religie. Jest to wszakże ten sam świat w którym nasze duchy przebywają. Ponadto tzw. fotografia Kirlianowska pozwala nam zobaczyć obiekty jakie istnieją w owym przeciw-świecie, jednak nie istnieją w naszym świecie. Najbardziej illustratywne obrazy z tamtego przeciw-świata są wytwarzane podczas tzw. "eksperymentu ducha liściowego" ("ghost-leaf experiment") wykonanego kamerą Kirlianowską. W owym eksperymencie połowa liścia jest usuwana, podczas gdy pozostała połowa układana jest na kamerze Kirlianowskiej. Jednak kamera pokazuje cały liść. W podobny sposób kamera Kirlianowska pokazuje obrazy całych amputowanych palców - jakich duplikaty ciągle są obecne w przeciw-świecie. (Więcej na temat owego "efektu ducha lisciowego" wyjaśnione jest w traktacie [7/2].)
       Istnienie owego przeciw-świata zostało także formalnie dowiedzione przez Koncept Dipolarnej Grawitacji na bazie badań zachowania się pola grawitacyjnego. (Ow koncept stwierdził, że grawitacja jest polem dipolarnym, podobnym do pola magnetycznego. Stąd drugi biegun grawitacji musi gdzieś się podziewać. Skoro nie pojawia się on w naszym świecie, jego dipolarny charakter oznacza, że ów drugi biegun grawitacji musi przenosić się do jakiegoś innego świata, czyli do owego przeciw-świata.) Po więcej szczegółów na temat owego formalnego dowodu na istnienie przeciw-świata patrz tomy 4 i 5 monografii [1/4] "Zaawansowane urządzenia magnetyczne", oraz tomy 6 i 7 monografii [8] Totalizm - obie ładowalne gratisowo za pośrednictwem niniejszej strony internetowej.
       Ogromnie interesujący fakt jaki ten nowy Koncept Dipolarnej Grawitacji ustalił na temat przeciw-świata, to że praktycznie każdy obiekt materialny jaki istnieje w naszym świecie fizycznym, posiada swój duplikat w owym przeciw-świecie (religie nazywają ten duplikat "duchem"). Aby było nawet bardziej interesujące, ów duplikat może być przemieszczony za pośrednictwem mechanizmów owego drugiego świata. Kiedy jednak ów duplikat jest poruszony, wówczas obiekt fizyczny musi za nim podążać (znaczy kiedy przemieścimy "ducha", wówczas "ciało" musi podążać za owym duchem). Ten niezwykły rodzaj ruchu, jaki otrzymuje się poprzez przemieszczenie najpierw "ducha" obiektów fizycznych, nazywany jest "ruchem telekinetycznym". Jest możliwym budowanie urządzeń technicznych które wytworzą taki właśnie ruch. Kilka tego typu urządzeń opisanych jest w tomie 10 monografii [1/4], oraz w tomie 7 monografii [8] - obie ładowalne z niniejszej strony zupełnie za darmo. Najbardziej interesującym pośród owych urządzeń jest wehikuł kosmiczny nazywany magnokraftem, jaki wykorzystuje ruch telekinetyczny do lotów na odległości międzygwiezdne. Istnieje oddzielna strona internetowa na temat tego statku kosmicznego. Strona ta ma adres totalizm.pl/propulsion_pl.htm. Proponuję rzucić na nią okiem.

#6.2. Mechanizm telekinezy:

       W monografiach [1/4] i [8] zawarty jest opis ruchu telekinetycznego, który ilustratywnie wyjaśnia jak należy rozumieć owo zjawisko w świetle Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Poniżej cytuję więc ów opis ponieważ moim zdaniem bardzo dobrze wyjaśnia on mechanizm powstawania ruchu telekinetycznego. Oto ów cytat:
       Koncept Dipolarnej Grawitacji postuluje, że wszechświat musi się składac aż z dwóch równoległych światów fizykalnych (tj. naszego świata i przeciw-świata) których własności mają się do siebie jak własności przestrzeni panujących przy odmiennych biegunach dipola magnetycznego. Światy te oddzielone są od siebie nieprzenikalną barierą, zaś do każdego z nich wyłania się przeciwstawny biegun pola grawitacyjnego. Z uwagi na naturę grawitacji, która wymaga aby to pole łączyło ze sobą jakieś zgrupowania substancji, wszystkie dipole grawitacyjne zachowują się jak rodzaj "więzów małżeńskich" łączących ze sobą w symetryczne pary podobne cząsteczki substancji panujących na obu końcach danego dipola, tj. w obu ze światów. W rezultacie dla każdego obiektu istniejącego w jednym ze światów, pole grawitacyjne formuje identyczny duplikat pojawiający się w drugim z tych światów. Jednym z głównych odkryć Konceptu Dipolarnej Grawitacji jest więc postulat, że wszystkie obiekty materialne istniejące w naszym układzie wymiarów (w naszym świecie) muszą posiadać swoje duplikaty przeciw-materialne istniejące w równoległym układzie wymiarów (tj. w przeciw-świecie). Właściwie to faktyczne istnienie owych duplikatów przeciw-materialnych może nawet zostać bezspornie dowiedzione za pośrednictwem naszej dzisiejszej techniki, poprzez ukazanie ich przy pomocy kamer Kirlianowskich. Najlepszym eksperymentem jaki udowadnia istnienie tych przeciw-materialnych duplikatów, jest wspominany już poprzednio "efekt ducha liściowego" (“leaf ghost effect”) opisywany przez Danielę Giordano w podrozdziale C9 traktatu [7/2]. (W efekcie tym kamera Kirlianowska pokazuje ksztalt przeciw-materialnego duplikatu całego liścia, nawet kiedy ktoś przetnie ten liść na pół i położy na elektrodzie kamery tylko jedną połowę liścia.) Wzajemna relacja pomiędzy obiektem materialnym istniejącym w naszym układzie wymiarów (świecie) i jego przeciw-materialnym duplikatem istniejącym w równoległym układzie wymiarów (przeciw-świecie) może zostać opisana analogią do przedmiotu i jego lustrzanego odbicia, do komputerowego hardware i software, czy do idei "ciała" i "ducha" postulowanej przez różne religie. Podobnie bowiem jak związek pomiędzy obiektem i jego lustrzanym odbiciem, obie części obiektu stanowią wierne odbicia swej przeciwstawnej kopii, a także dokładnie naśladują wzajemne poruszenia. Zarówno obiekt materialny jak i jego przeciw-materialny duplikat mogą też być niezależnie od siebie uchwycone i przemieszczone w przestrzeni. Jednakże z powodu połączenia obu części dipolami grawitacyjnymi, niezależnie która z tych części zostanie najpierw uchwycona i przemieszczona, druga część musi dokładnie odwzorowywać jej ruchy. Z tego też względu, zależnie która z obu części obiektu zostaje uchwycona jako pierwsza i najpierw przemieszczona w przestrzeni, Koncept Dipolarnej Grawitacji postuluje istnienie aż dwóch odrębnych rodzajów ruchu, zwanych ruchem fizycznym i ruchem telekinetycznym. Ruch fizyczny następuje, gdy najpierw przemieszczona zostaje materialna część obiektu, natomiast jego przeciw-materialny duplikat podąża w ślad za nią unoszony siłami oddziaływań grawitacyjnych. Natomiast ruch telekinetyczny następuje, kiedy najpierw jest przemieszczona część przeciw-materialna danego obiektu, natomiast jego część materialna podąża za nią unoszona siłami oddziaływań grawitacyjnych. Aby zilustrować powyższe na przykładzie, ruch telekinetyczny postulowany Konceptem Dipolarnej Grawitacji jest jak wymuszanie poruszeń przedmiotów materialnych, poprzez powodowanie przemieszczania się w lustrze odbić tych przedmiotów. Oczywiście, aby przykład ten działał w rzeczywistości, światło musiałoby zachowywać się jak siły grawitacyjne. Inne, bardziej obrazowe wyjaśnienie dla ruchu telekinetycznego byłoby iż jest to "poruszanie obiektami poprzez przemieszczanie ich 'ducha'".
       Tutaj kończy się powyższy cytat z podrozdzialu H6.1.1 monografii [1/4] (a także z rozdziału L monografii [8]). Chociaż ów cytat doskonale wyjaśnia mechanizm ruchu telekinetycznego, ciągle pozostaje wiele aspektów tego zjawiska jakich z uwagi na szczupłość miejsca nie będę nawet starał się wyjaśnić na tej stronie internetowej. Dlatego rekomenduję aby załadować do swojego komputera tomy 4 i 5 z polskojęzycznej wersji monografii [1/4] (chyba że ktoś jest w stanie czytac angielskojezyczną wersję owej monografii - wówczas może sobie załadować jej wersję [1/4e]). Wszakże monografia ta jest dostępna tutaj za darmo. Po załadowaniu, w wolnym czasie może sobie poczytać w wolnych chwilach owe rozdziały H i I z monografii [1/4]. Każdy powinien być w stanie znaleźć w owych rozdziałach H i I dokładne wyjaśnienia dla niemal wszelkich zjawisk, jakie kiedykolwiek mogły go zastanawiać lub zadziwiać. Alternatywnie, przy braku czasu na czytanie monogragii [1/4], warto chociaż przeczytać stronę internetową w całości poświęconą Konceptowi Dipolarnej Grawitacji.

Fot. #6: Jarzenie pochlaniania (rys. H1 z [1/4]). Odnotuj ze z powodu nachalnych sabotazy wyjasnionych na stronach ufonauci.w.interia.pl i ufonauts.20m.com, co wazniejsze ilustracje moga tu byc wymazane. Szukaj wowczas tych ilustracji na innych stronach z Menu (np. o darmowej energii lub z [1/4]).

Fot. #6: Powyższe zdjęcie uchwyciło niezwykłe upiorne białe światło zwane "jarzeniem pochlaniania". Kiedyś jarzenie to uważane było za nadprzyrodzone. Na tym zdjęciu jest ono emitowane z przestrzeni otaczającej różdżkę radiestezyjną która przemieszczona została za pomocą ruchu telekinetycznego. To z owej bowiem przestrzeni efekt telekinetyczny raptownie zaabsorbował istniejące tam ciepło, pobudzając elektrony powietrza do wydzielania białego jarzenia. Takie właśnie "nadprzyrodzone" jarzenie pochłaniania, razem ze spadkiem temperatury otoczenia, są dwoma najważniejszymi wskaźnikami ruchu telekinetycznego. Pozwalaja one aby odróżnić pomiedzy ruchem telekinetycznym, a zwykłym ruchem fizycznym. (Zdjęcie to pochodzi z monografii [1/4] gdzie jest ono pokazane na rysunku H1. Było ono również publikowane na rysunku L1 z monografii [8], oraz na rysunku J1 z monografii [1/3]. Wszystkie owe monografie dostępne są gratisowo za pośrednictwem niniejszej strony internetowej.)
       W dawnych czasach takie upiorne białe światło było uważane za "nadprzyrodzone" ponieważ bylo one wytwarzane przez niezwykłe urządzenia i dziwne stwory jakie ludzie w dawnych czasach uważali za przynależne do kategorii "diabłów", "aniołów", lub "bogów". Obecnie wiemy już, że ten rodzaj upiornego światła wytwarzany jest m.in. przez pozaziemskie wehikuły kosmiczne popularnie nazywane UFO. Opisy i dane techniczne UFO można znaleźć w monografii [1/4], a także na stronie internetowej UFOnauts.20m.com.

If you prefer to read in English
click on the flag

(Jeśli preferujesz język angielski
kliknij na poniższą flagę)


English flag

#7. Jak zreplikować tą stronę w swoim własnym komputerze:

       Dla niektórych czytelników pracujących nad zagadnieniami poruszanymi na niniejszej stronie internetowej korzystne może się okazać posiadanie we własnym komputerze repliki niniejszej strony internetowej wraz z wszelkimi używanymi na niej ilustracjami, tekstami, linkami, itp., oraz późniejsze przeglądanie tej strony bezpośrednio z własnego komputera, a nie z internetu. Wszakże w przypadku posiadania takiej własnej repliki, nie jest się już zależnym od dostępu do internetu w przypadku każdej chęci ponownego zaglądnięcia do tej strony lub oglądnięcia czy wydrukowania którejś z użytych tutaj ilustracji. Czekanie na otwarcie się niniejszej strony jest także wówczas nieporównanie krótsze niż czekanie na jej otwarcie się z internetu. Nie jest też wtedy już konieczne znoszenie owego potopu najróżniejszych subtelnych przeszkod, które zdają się prześladować moje strony internetowe niemal tak jakby strony te były celowo sabotażowane przez jakichś złośliwych "małych pozieleniałych UFOnautów". Dla tych więc czytelników którzy zechcą sporządzić sobie replikę niniejszej strony internetowej w swoim własnym komputerze, niniejszym opisuję krok po kroku, jak tego dokonać. Opis ten wyjaśnia dokładnie jak się przygotowuje tzw. "źródłowy" duplikat niniejszej strony, czyli duplikat wykonany w języku programowania zwanym "HTML", w którym strona ta oryginalnie została zaprogramowana. Taki "źródłowy" duplikat jest na tyle użyteczny, że może on zostać potem spożytkowany dla nauczenia się jak programować i zakładać własne strony internetowe na dowolnym serwerze. (Wiadomo bowiem, że browsery, w tym "Internet Explorer", pozwalają także na relatywnie łatwe sporządzanie "obrazowych" kopii dowolnych stron. Jednak owe kopie obrazowe nie mogą być użyte dla zainstalowania na innych serwerach. Ponadto nie nadają się one do stopniowego uzupełniania ich zawartości o dalsze strony, ilustracje czy linki zreplikowane z innych stron internetowych.) Nauczenie się więc z poniższej instrukcji jak sporządzać takie dokładne kopie "źródłowe", jest pierwszym krokiem w kierunku nauczenia się jak programować, zakładać, oraz przeglądać własne strony internetowe. Oto owa intrukcja postępowania:
       #0. Gotowa replika źródłowa? (i to bez banerów). Jedna mała informacja, zanim w punktach #1 do #9 poniżej przytoczę dokładną procedurę sporządzania sobie samemu źródłowej repliki niniejszej strony. Mianowicie, pod niektórymi adresami podanymi w "Menu 3", taka źrółowa replika niniejszej strony, wraz z wszystkimi jej folderami, plikami, ilustracjami, itp., a na dodatek pozbawiona banerów reklamowych, czeka w formacie ZIP, gotowa do załadowania do Twojego własnego komputera. Wszystko co musisz uczynić aby ją sobie załadować, to w "Menu 1" kliknąć na pozycję "źródłowa replika tej strony". Spróbuj to uczynić, bowiem taka źródłowa replika być może jest nawet dostępna pod niniejszym adresem. Kiedy zaś taka replika w ZIP załaduje się już do Twojego komputera, jedyne co należy uczynić to UNZIPować ją na Twój dysk twardy. Po UNZIPpowaniu uformuje ona odrębny folder, w którym znajdziesz nowy folder o nazwie "a_pajak", zaś w owym nowym folderze będą zawarte gotowe do użycia wszystkie pliki, podfoldery i ilustracje, wymagane dla uruchamiania i oglądania niniejszej strony. (W przypadku jeśli masz już na swoim dysku twardym folder zwany "c:\a_pajak" z innymi moimi stronami źródłowymi, wystarczy abyś z owego nowego foldera "a_pajak" poprzerzucał wszystkie pliki i podfoldery do posiadanego już wcześniej foldera "c:\a_pajak".) Po tej informacji, wróćmy teraz do owej procedury przygotowania przez Ciebie samego źrółowej repliki niniejszej strony. Oto ona:
       #1. Stworzyć na dysku twardym "c:\" swojego komputera całkowicie nowy folder ("zbior" lub "directory") o nazwie np. "a_pajak" lub "archives_pajak". Folder ten będzie zawierał niniejszą stronę internetową wraz z używanymi przez nią ilustracjami, a ewentualnie także dowolne inne moje strony wraz z ich ilustracjami. W tym celu wystarczy uruchomić "Windows Explorer", oraz stworzyć nim na swoim dysku twardym ów folder który początkowo można nazwać "a_pajak" (poptem można jego nazwę zmienić na dowolna inną jaka nam będzie pasowała). Folder ten będziemy potem używali do przechowywania w nim wszystkich tych moich stron internetowych oraz używanych przez nie ilustracji, które zechcemy zawsze mieć pod ręką.
       #2. Stworzyć nowe pod-foldery (podzbiory/subdirectories) we wnętrzu foldera "a_pajak". Owe pod-foldery będą zawierały poszczególne rodzaje tekstów i ilustracji ukazywanych za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Oto wykaz nazw pod-folderow (podzbiorów) wykorzystywanych przez niniejszą stronę internetową:
           flags - ten folder zawiera sześć plików o nazwach de_flag.gif, es_flag.gif, fr_flag.gif, it_flag.gif, pl_flag.gif, uk_flag.gif w których zawarte są flagi Niemiec, Hiszpanii, Francji, Włoch, Polski i Anglii używane przez niniejszą stronę internetową oraz strony do niej pokrewne jakie przygotowane zostały w innych językach. Pliki te najłatwiej uzyskać poprzez zdobycie dowolnych obrazów owych flag zapisanych w formacie *.gif, oraz następne przemianowanie nazw tych plików na nazwy wskazane powyżej.
           14 - zawiera on ilustracje oryginalnie wywodzące się z monografii [1/4]. Ilustracje te używane są zarówno przez niniejszą stronę internetową jak i równocześnie przez monografię [1/4].
           jp - zawiera on tylko jedna ilustracje, mianowicie rysunek 11 z monografii [6/2].
           W celu stworzenia tych pod-folderów wystarczy uruchomić "Windows Explorer", oraz wygenerować nim owe podfoldery we wnętrzu foldera "Pajak", nadając im wskazane powyżej nazwy.
       #3. Zachować kod źródłowy tej strony w swoim folderze "a_pajak". W tym celu trzeba "kliknąć prawym przyciskiem" swojej myszy kiedy się wskazuje na jakikolwiek obszar zadrukowany tej strony (np. wskazuje tutaj). Małe menu powinno się pojawić, które ma pozycję "View Source" (tj. "pokaż źródło"). Kliknij na tą pozycję, tak że kod źródłowy tej strony pojawi się w edytorze tekstu nazywanym "Notepad". Kliknij na "File" menu w tym "Notepad" i wybierz opcję "Save As..." (tj. "zachowaj jako"). Zachowaj kod źródłowy ze swojego "Notepad" używając nazwy pliku "free_energy_pl.htm" jako "File name" tego kodu dla niniejszej strony, zaś podając foldera "c:\a_pajak" jako "Save in" miejsce dla zachowania tego kodu. Odnotuj że strony wywoływane z tej strony należy zachwywać pod nieco innymi nazwami, np.: "free_energy.htm" dla angielskojęzycznej wersji tej strony, "oscillatory_chamber.htm" dla strony o komorze oscylacyjnej, itp.
       #4. Zachować ilustracje. Kliknij prawym przyciskiem myszy na każdą ilustrację z tej strony lub ze stron z nią związanych, potem wybierz opcje "Save Picture As". Wszystkie ilustracje unikalne dla tej strony i dla monografii [1/4] zachowaj w subfolderze "14". (Odnotuj że każda ilustracja wskazuje u dołu ekranu browsera subfolder w jakim musi być zachowana.)
       #5. Wyswietlić tą stronę w swoim komputerze. Po zachowaniu tej strony, daje się ona wyświetlić w dowolnej chwili we własnym komputerze, poprzez zwykłe wycelowanie na plik "free_energy_pl.htm" (tj. wycelowanie na kod źródłowy tej strony) używając w tym celu "Windows Explorer", oraz następne podwójne kliknięcie na owym pliku. (Można też ją wyświetlić poprzez wycelowanie na nie "Windows Explorer" i przyciśnięcie klawisza "Enter".) Strony związane z niniejszą hyperlinkami, można wyświetlać albo poprzez kliknięcie na owe hyperlinki kiedy ta strona jest pokazana na ekranie komputera, albo też poprzez kliknięcie z "Windows Explorer" odpowiednio na "free_energy.htm", "magnocraft.htm", "oscillatory_chamber.htm", itp.
       #6. Ustawić kody polskich literek. Trzecia linia programu HTML niniejszej strony oryginalnie jest zaprogramowana na kod polskich literek w moim własnym komputerze i WINDOWS XP. Stąd ma ona postać:
META HTTP-EQUIV="Content-type" CONTENT="text/html; charset=CP-1250"
Jednak nie w każdym komputerze i nie dla każdej wyszukiwarki linia ta spowoduje poprawne wyświetlanie polskich literek. Dlatego jeśli u Ciebie czytelniku zamiast polskich literek wyświetlane są jakieś "krzaczki", zapewne to oznacza że w kodzie źródłowym tej strony powinieneś sobie zmienić ostatni człon owej linii na odpowiedni dla Twojego komputera i/lub Twojej wyszukiwarki. Dlatego spróbuj w linii tej symbol CP-1250 zmienić np. na symbol iso-8859-1 lub na symbol iso-8859-2 sprawdzając czy kod ten spowoduje poprawne wyświetlenie polskich literek (w celu tego sprawdzenia kliknij w "Internet Explorer" na: Widok/Kodowanie/Dalsze/Srodkowoeuropejski(Windows) albo na: View/Encoding/More/CentralEuropean(Windows) - tak jak to opisane w punkcie "polskie literki").
       #7. (Warunkowo) pousuwać banery. Darmowe serwery z jakich ja zwykle korzystam, typowo wprowadzają kody banerów reklamowych do kodu źródłowego stron jakie na nich są wystawiane (często kody tych banerów reklamowych zawierają też dokuczliwe błędy celowo powprowadzane przez UFOnautów jakie starają się utrudniać ogladanie moich stron). Jeśli benery te, lub zawarte w nich błędy, kogoś wyraźnie irytują, wówczas w kodzie źródłowym zachowanym we własnym komputerze daje się je pousuwać. Aby powycinać te bannery, należy najpierw otworzyć "kod źródłowy" tej strony używając np. edytpora tekstu zwanego "Notepad" jaki znajduje się praktycznie w niemal każdym dzisiejszym komputerze. Potem w programie źródłowym danej strony należy zidentyfikować kody tych banerów (albo przez znalezienie adresu danego banera referowanego w owym kodzie źródłowym i zaczynającego się od "http://...", albo też poprzez wypatrzenie komentarza oznakowującego początek i koniec bannera i zwykle zaczynającego się od słów "banner insertion ..."). Po zidentyfikowaniu który fragment kodu strony ukrywa w sobie dany baner, kod ten należy zwyczajnie wydeletować. Warto tutaj zaznaczyć, że jeśli ktoś zdoła się nauczyć jak znajdować i wycinać takie banery reklamowe, faktycznie nauczy się również jak przeprogramowywać istniejące strony internetowe, czyli jak sporządzać "kody źródłowe" własnych stron.
       #8. (Warunkowo) aktualizować swoją replikę tej strony. Jeśli kogoś szczególnie interesują opisy zawarte na niniejszej stronie internetowej, wówczas co jakiś czas (np. co kilka miesięcy) warto sprawdzać w internecie, czy opisy te nie zostały dodatkowo udoskonalone. Jeśli zaś się odkryje, że internetowa wersja tej strony została wyraźnie udoskonalona, wówczas tą udoskonaloną wersją można z łatwością zastąpić posiadaną przez siebie nieco starszą replikę. W tym celu wystarczy nazwę swojej starej repliki poprzedzić np. słowem "stara_", a następnie na jej miejsce skopiować i zachować nową wersję tej strony pod oryginalną nazwą jaką nosi ona w internecie, a jaką wskazałem w punkcie #3 powyżej.
       #9. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości w owym replikowaniu, warto zaglądnąć na odrębną stronę w całości poświęconą dokładnemu wyjaśnieniu powyższej procedury replikowania moich witryn internetowych we własnym komputerze. Owa dodatkowa strona uruchamiana jest z "Menu 2" gdzie występuje pod nazwą Replicate".
* * *

#8. Polskie literki:

       W tekście tej strony starałem się używać polskich literek. Szybko jednak odnotowałem, że nie każdy serwer poprawnie koduje i przesyla owe litery. Ponadto komputery zdają się wyświetlać poprawnie polskie literki tylko jeśli albo używają systemu operacyjnego "Windows XP", lub jeśli ich Internet Explorer został na nie ustawiony. (Aby ustawić swoją przeglądarkę "Internet Explorer" na poprawne odczytywanie polskich liter, trzeba kliknąć na pozycję w jej menu oznaczoną "Widok" (po angielsku "View"), zaś potem na opcję oznaczoną "Kodowanie" (po angielsku "Encoding"). Kiedy zaś otworzy się submenu "Dalsze" ("More") z odmiennymi alfabetami, wybrać trzeba i włączyć kliknięciem alfabet oznaczony "Srodkowoeuropejski (Windows)" (po angielsku "Central European (Windows)").) Gdyby jednak i takie ustawianie nie pomogło, wówczas na wszelki wypadek informuję, że jeśli u kogoś w miejscu literek na ekranie pojawiają się jakieś dziwne znaczki, to zapewne oznacza, że jego komputer nie wyświetla prawidłowo polskich literek. W takim przypadku dobrze jest wiedzieć, że wyświetlane znaczki oznaczają co następuje:
"ą" = "a" z ogonkiem, "Ą" = "A" z ogonkiem,
"ć" = "c" z kreską, "Ć" = "C" z kreską,
"ę" = "e" z ogonkiem, "Ę" = "E" z ogonkiem,
"ł" = "l" przekreślone, "Ł" = "L" przekreślone,
"ń" = "n" z kreską, "Ń" = "N" z kreską,
"ó" = "o" z kreską, "Ó" = "O" z kreską,
"ś" = "s" z kreską, "Ś" = "S" z kreską,
"ź" = "z" z kreską, "Ź" = "Z" z kreską,
"ż" = "z" z kropką, "Ż" = "Z" z kropką.
       Powinienem tutaj dodać, że po odnotowaniu mizernych efektów moich eksperymentów z użyciem polskich literek, wcale teraz się nie spieszę z przeredagowaniem na polskie literki tej części stron totalizmu które oryginalnie pisane były alfabetem angielskim (łacińskim).


#9. Copyrights © 2007 by Prof. dr inż. Jan Pająk:

       Niniejsza strona internetowa opisuje szczegóły budowy i działania urządzeń darmowej energii, wyjaśnione dzięki ustaleniom szczególnej teorii naukowej zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji jakiej ja jestem twórcą. Jedno z tych urządzeń, zwane "ogniwem telekinetycznym", ja sam - tj. dr inż. Jan Pająk (zaś przez czasokres 2007 roku - Prof. dr inż. Jan Pająk) wynalazłem osobiście. Dlatego owa teoria naukowa, wyjaśnienia budowy i działania zaprezentowanych tutaj urządzeń, jak i ogniwo telekinetyczne mojego wynalazku, wszystkie one stanowią moją własność intelektualną. Z tego powodu niniejszym rezerwuję wszelkie prawa wynikające z tej własności.
       Głównym celem dla którego otwarcie upowszechniam opisy zarówno owej teorii, jak i wyjaśnienia zasady działania i budowy urządzeń które teoria ta opisuje, zapowiada, oraz postuluje - w tym mojego "ogniwa telekinetycznego", jest chęć aby zarówno opisane tu urządzenia, jak i cały szereg innych urządzeń im podobnych, możliwie jak najszybciej oddać w służbę naszej cywilizacji. Aby zaś przyspieszyć osiągnięcie tego celu, na wszystkich tych którzy zbudują kiedyś dowolne z urządzeń technicznych mojego wynalazku jakie opisane zostały w publikacjach które nieodpłatnie upowszechniam, nakładam moralny obowiązek aby w przyszłości 10% z czystych zysków które przyniesie im produkcja i sprzedaż owych urządzeń, przeznaczyli na specjalny fundusz rozwoju dalszych urządzeń podnoszących zaawansowanie naszej cywilizacji na następny poziom (np. na fundusz rozwoju komory oscylacyjnej opisanej w drugim tomie monografii [1/4] i magnokraftu opisanego w trzecim tomie owej monografii, czy na fundusz rozwoju sejsmografu Zhang Henga opisanego w podrozdziale N6.1 z tomu 11 monografii [1/4]). Szczegóły tego funduszu opisane zostały w podrozdziale AB2 z tomu 2 monografii [1/4].


#10. Nawet najwięksi sceptycy prawdopodobnie odnotowali już owe sabotażujące plansze błędowe - które nachalnie pokazują się na każdej stronie internetowej totalizmu - włączając w to i niniejszą stronę:

       Te plansze nachalnie wmawiające istnienie rzekomych błędów, prześladują każdą stronę internetową totalizmu i zniechęcają oglądających ją ludzi. Są one kolejnym z niezliczonych sabotaży jakim UFOnauci skrycie okupujący Ziemię poddają wszystko co dotyczy totalizmu. (Kiedy plansze te się pokażą, najlepiej jest kliknąć w nich na "X" lub na "No".) Nawet dla największych sceptyków owe nachalne plansze nieistniejących błędów powinny być wizualnym dowodem że jakaś złośliwa i dobrze ukryta moc faktycznie sabotażuje i niszczy strony totalizmu oraz wszystko inne co z totalizmem się wiąże. Wszakże jeśli ktoś skopiuje owe strony do swojego własnego komputera, błędy te nagle znikają. Strony totalizmu wogólne nie używają przecież skryptu, zaś ten rodzaj plansz błędowych może się pojawić tylko przy obecności źle napisanych skryptów. (Strony totalizmu są programowane w języku HTML - całkowicie bez użycia skryptów.) UFOnauci sprytnie wstawiają cichcem owe plansze do oprogramowania systemowego wszystkich serwerów które goszczą strony totalizmu. Te szczególne plansze błędów pojawiają się też wyłącznie na stronach totalizmu. Wszakże ich jedynym celem jest skryte sabotażowanie owych stron bez pozostawiania śladu kto dokonuje owych sabotaży. Na przekór jednak owego nachalnego sabotażowania i jego dowodów rzucających się w oczy na każdym kroku, nadal tylu naiwnych ludzi nie chce uwierzyć, że Ziemia jest jednak skrycie okupowana przez szatańskich UFOnautów jakich działania i intencje totalizm stara się zdemaskować.
Data zapoczątkowania budowy tej strony internetowej: 25 maja 2003 roku.
Data jej najnowszego aktualizowania: 25 czerwca 2007 roku.
(Sprawdź pod adresami z "Menu 3" czy już istnieje nawet nowsza aktualizacja!)
Oto wskazania odmiennych liczników odwiedzin tej strony:
Free Website Counters
Free Website Counters